„Dla nas i tak jesteś mistrzem”. Police witają Marcina Lewandowskiego [FILM]

0

Przyjaciele i kibice Marcina Lewandowskiego pokazali, że zawsze można na nich liczyć. Przywitali olimpijczyka „po mistrzowsku”. 

Powitanie mistrza

Na wracającego z Tokio Marcina Lewandowskiego czekała niemała niespodzianka. Gdy dotarł do Polic przywitały go transparenty, m.in. z napisem: „Dla nas i tak jesteś mistrzem”. Zgromadzeni odpalili race i wznosili okrzyki: „Witaj w domu!”, „Lewy mistrz!”.

To akcja zorganizowana przez przyjaciół i kibiców polickiego lekkoatlety, którzy uważają, że to nie olimpijskie medale czynią z niego mistrza, ale wysiłek, ambicja i ogromne serce. „Braci się nie traci!” – skomentował Lewandowski udostępniając film z powitania.

Niefortunne igrzyska

Marcin Lewandowski to były zawodnik Ósemki Police i absolwent wychowania fizycznego na Uniwersytecie Szczecińskim. Osiągał sukcesy zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Jego dotychczasowa kariera pozwalała sądzić, że z igrzysk wróci z medalem. Sam lekkoatleta przyznaje, że było to jego celem, na którego realizację poświęcił pół życia. Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem.

Już podczas biegu eliminacyjnego na 1500 m Marcin Lewandowski upadł, przez co dotarł na metę z dużym opóźnieniem. Działacze złożyli protest, a sędziowie jeszcze raz przeanalizowali nagranie z biegu. Okazało się, że polski zawodnik został pchnięty przez rywala. Zadecydowano o jego awansie do półfinału.

Kolejny bieg Lewandowskiego zapowiadał się obiecująco. 34-latek przyznał potem, że był w szczytowej formie i czuł, że uda mu się zwyciężyć. Jednak i w tym przypadku doszło do wypadku. Lewandowski na kilkaset metrów przed metą ponownie upadł. Tym razem był to skurcz łydki, z którą miał już wcześniej problemy. Obiecał sobie jednak, że „dopóki mu noga nie odpadnie to będzie ryzykował”. Niestety nie udało mu się ukończyć biegu.

Nie wiem jak wielkiej próbie Pan Bóg mnie poddaje, ale pozostaje wziąć to na klatę i nadal robić swoje. Wielki pech? Być może pech. Ale ja jestem szczęśliwym człowiekiem. Szczęśliwym ojcem, mężem, przyjacielem. Tego szczęścia, którego w życiu zaznałem nikt i nic nie jest w stanie mi zabrać” – powiedział lekkoatleta.

Polecamy także:

Skomentuj artykuł!
- Bezpłatna pomoc prawna -

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię