Szczecin: Finał głośnej sprawy! Ucięli ofierze głowę i zjedli fragmenty jego ciała

0

Do wstrząsającej zbrodni doszło prawie 20 lat temu, jednak wyszła na jaw dopiero w 2017 roku. Grupa mężczyzn w bestialski sposób zabiła ofiarę i zjadła fragmenty jego ciała. Dziś sąd ogłosił wyrok. 

Wyrok 25 lat pozbawienia wolności usłyszał Robert M., który zdaniem śledczych był inicjatorem zbrodni i jako jedyny znał ofiarę. Obrońcy zapowiedzieli apelację. Ich zdaniem skazanie było oparte wyłącznie na zeznaniach jednej osoby, która cierpi na chorobę alkoholową i upośledzenie umysłowe.

Pozostałym oskarżonym nie wymierzono kary. Sąd uznał, że nie brali udziału w samym zabójstwie, a sprawa zbezczeszczenia zwłok uległa przedawnieniu.

Sprawa owiana tajemnicą

Śledztwo w sprawie wszczęto cztery lata temu po anonimowym donosie, który otrzymała policja. Do dziś jednak pozostaje wiele niewiadomych. Nie jest znana chociażby dokładna data dokonania zbrodni. Ponadto nigdy nie odnaleziono ciała ofiary, a nawet nie wiadomo kim była.

Do wstrząsających wydarzeń miało dojść między lipcem a październikiem 2002 roku w okolicach wsi Łasko (pow. choszczeński). Robert M., Sylwester B., Rafał O. i Janusz S. zostali oskarżeni o pobicie i uwięzienie nieznanego mężczyzny, którego następnie mieli zabić ze szczególnym okrucieństwem i zjeść części jego ciała. Szczegóły zbrodni opisał Rafał O.

Zabili go i zjedli

Pięciu mężczyzn wspólnie piło alkohol w jednym z nieistniejących już barów, nie wszyscy znali się przed feralną nocą. W pewnym momencie Robert M. zawołał innego klienta lokalu i uderzył go w twarz. Przepychanka przeniosła się na zewnątrz i zakończyła tym, że oskarżony kazał ofierze wsiąść do samochodu i wraz z resztą towarzyszy wywiózł go nad jezioro w okolicy wsi Ługi (woj. lubuskie).

Samego aktu zabójstwa miał dokonać nieżyjący już Zbigniew B. na polecenie Roberta M. Mężczyzna uciął ofierze głowę, po czym odciął kawałki jego ciała i kazał zgromadzonym upiec je na ognisku i zjeść.

Ciało denata miało zostać zatopione w jeziorze Osiek.

Rafał O. nie potwierdził zeznań

Podczas pierwszej rozprawy Rafał O. nie potwierdził swoich wcześniejszych zeznań, ale też im nie zaprzeczył. Zdaniem prokuratury to jednak niczego nie zmienia, ponieważ jest w posiadaniu zeznań złożonych na etapie postępowania przygotowawczego, nagrań z podsłuchów i szczegółów ujawnionych podczas eksperymentów procesowych.

Prokurator domagał się kary dożywotniego pozbawienia wolności dla Roberta M., 25 lat dla Janusza S. i Sylwestra B. oraz 14 lat dla Rafała O. Obrońcy wnosili o uniewinnienie.

Polecamy także:

Skomentuj artykuł!
- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię