Mieszkańcy Szczecina skarżą się, że system ALERT pokazuje status sprawy jako „zakończony”, mimo że problem nie został rozwiązany. Co na to władze miasta?
Problem rozwiązany?
System ALERT miał pozwolić mieszkańcom na łatwiejsze zgłaszanie problemów w ich otoczeniu. Nie ulega wątpliwości, że to oni wiedzą najlepiej o sprawach, które ich dotyczą. Gdzie urządzono dzikie wysypisko śmieci, gdzie porzucono auto, gdzie droga domaga się remontu. Okazuje się jednak, że system nie działa jak powinien.
Zwrócił uwagę na to szczeciński radny Dariusz Matecki.
–Mieszkańcy Szczecina coraz częściej alarmują, że mimo zgłoszonych problemów przez system ALERT- nikt nie podejmuje interwencji. Pomimo wielokrotnych próśb o usunięcie śmieci, czy nielegalnego wysypiska opon – nie następuje żadna reakcja. Oczywiście sam system pokazuje, że sprawa została załatwiona, niestety rzeczywistość temu przeczy– mówi.
W interpelacji skierowanej do prezydenta Szczecina zapytał m.in. o liczbę zgłaszanych spraw (w tym dotyczących tego samego miejsca) i o to, na jakiej podstawie pracownicy odznaczają zgłoszony problem jako zakończony.

Prawie 10 tys. zgłoszeń
Okazuje się, że w 2021 roku wpłynęło 9056 zgłoszeń za pośrednictwem systemu ALERT. Niestety mieszkańcy skarżą się, że wiele problemów pozostaje nierozwiązanych, mimo że system wskazuje inaczej.
–W przypadku kiedy zgłoszenie dotyczące przekazanej sprawy do odpowiedniej jednostki pojawi się ponownie, pracownicy obsługujący aplikację zamykają je z adnotacją, z konkretną informacją, że zadanie zostało przekazane pod innym numerem lub wyjaśniając co w związku ze sprawą zostało zrobione – tłumaczy zastępca prezydenta Anna Szotkowska.
Dodaje też, że najczęściej powtarzają się zgłoszenia dotyczące wraków pojazdów, dzikich wysypisk i zadań inwestycyjnych, a rozwiązywanie tych problemów zajmuje więcej czasu.
Polecamy także:
Pies utknął na środku zamarzniętego jeziora! Z pomocą ruszyli strażacy
Szczecin: Arogancja prezydenta Piotra Krzystka



















