Dziś podczas konferencji Minister Zdrowia Adam Niedzielski ogłosił nowe obostrzenia związane z sytuacją epidemiczną. Od 20 marca, przez kolejne 3 tygodnie cała Polska stanie się tzw. czerwoną strefą. Co to oznacza?
Nowe obostrzenia związane z sytuacją epidemiczną obejmą całą Polskę, mają potrwać trzy tygodnie, do 9 kwietnia – poinformował na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.
Zamknięte będą między innymi hotele, teatry, kina, baseny i sauny. Dzieci z klas 1-3 szkół podstawowych będą uczyły się zdalnie. Nie będzie natomiast ograniczeń w przemieszczaniu się.
Nowe obostrzenia mają obowiązywać od 20 marca do 9 kwietnia, przez trzy tygodnie.
Nowe obostrzenia to:
– nauczanie zdalne w klasach 1-3 szkół podstawowych,
– zamknięte hotele;
– ograniczona działalność galerii handlowych;
– zamknięte teatry, kina, muzea, galerie sztuki, kasyna;
– zamknięte baseny, sauny, solaria, obiekty sportowe.
Minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji, zaznaczył, że jeśli sytuacja epidemiczna ulegnie pogorszeniu, będą kolejne decyzje. Oznaczało by to większe obostrzenia niż obecnie.
– Jesteśmy na takim etapie, że jeżeli ten ruch nie spowoduje wygaszenia epidemii, czy przynajmniej spowolnienia trzeciej fali, to na pewno kolejne kroki będą już typowym lockdownem, sytuacją, gdzie będziemy zamykać zupełnie wszystko – powiedział minister.
❗️ Od 20 marca rozszerzamy zasady bezpieczeństwa na całą Polskę ⤵️
⚠️ Nauka w klasach 1-3 wyłącznie zdalna
❌ Zamknięte hotele
❌ Ograniczona działalność galerii handlowych
❌ Zamknięte instytucje kultury
❌ Zamknięte obiekty sportoweCzytaj więcej ➡️ https://t.co/tH2h7rm1LA pic.twitter.com/4b7yJZIzE2
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) March 17, 2021
Minister Niedzielski odniósł się na konferencji do dynamiki zachorowań. Stwierdził, że „dynamika zachorowań przyśpiesza, trzecia fala przyrasta” i „nie wygląda na to, by hamowała„. Zaznaczył, że główną przyczyną wzrostu jest wariant brytyjski koronawirusa, który odpowiada za 52 procent zakażeń SARS-CoV-2 w Polsce.
Przekształcenie infrastruktury szpitalnej
Przekazał jednocześnie, że resort zdrowia wydał polecenie wojewodom, by przyśpieszyli przekształcanie normalnej infrastruktury w „covidową”. W najbliższym tygodniu mają zapaść decyzje o ośmiu tysiącach dodatkowych łóżek.
– Specjalne zespoły złożone z kontrolerów NFZ i pracowników wojewody będą weryfikowały liczbę deklarowanych łóżek, będą sprawdzały, czy to się zgadza z tym, co jest deklarowane w systemie, który służy ratownictwu medycznemu do decydowania o tym, gdzie skierować karetkę z pacjentem – dodał Niedzielski.
Praca zdalna
Minister powiedział, że „przede wszystkim martwi mobilność, czyli intensywność przemieszczania się„. Zaapelował jednocześnie do pracodawców, również publicznych, aby w miarę możliwość przejść na pracę zdalną.
– To już jest ten moment, kiedy znów musimy wrócić do tego trybu pracy, który był charakterystyczny w listopadzie czy w drugiej połowie października, czy w ogóle dla całego okresu poprzedniej wiosny – powiedział.
Zastrzegł jednak, że na razie rząd nie wprowadza żadnych ograniczeń w przemieszczaniu się.
???? Średnia dzienna liczba zachorowań na 100 tys. mieszkańców w poszczególnych województwach ⤵️ pic.twitter.com/8ZTxUG6cf5
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) March 17, 2021
Minister apelował, byśmy „myśleli przede wszystkim jak zabezpieczyć siebie, naszą rodzinę, bliskich, bo idą trudne czasy„.
– Mamy w tej chwili 25 tysięcy zachorowań i 40 procent dynamiki wzrostu. Jeżeli byśmy sobie powielali te dynamiki na kolejne tygodnie, to za tydzień możemy przekroczyć 30 tysięcy zakażeń. To są liczby, które stanowią zagrożenie dla funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej – powiedział.
Zwiększenie bazy łóżek
Ponadto minister Niedzielski powiedział, że „do tej pory bazowaliśmy na tej infrastrukturze, która jeszcze niedawno wynosiła 26 tysięcy łóżek i wobec ponad 20 tysięcy hospitalizacji wydawała się wystarczająca„.
– Ale teraz będziemy robili wszystko, żeby dostosować liczbę łóżek do tempa wzrostu zachorowań, czyli tak, żeby przyrost liczby łóżek przekazywanych do systemu walki z covidem przewyższał dzienny przyrost hospitalizacji – dodał.
Podkreślił, że docelową wielkość bazy łóżkowej będzie wyznaczało tempo rozwoju pandemii.
– Przypomnę, że w drugiej fali mieliśmy w kulminacyjnym punkcie blisko 40 tysięcy łóżek przeznaczonych na walkę z COVID-em i co najmniej tę wielkość będziemy odtwarzali – zapowiedział minister.



















