Do naszej redakcji docierają głosy niezadowolenia mieszkańców ul. Szerokiej, szczecińskiego Krzekowa. Na chodniku, który prowadzi wzdłuż ulicy dochodzi do wielu konfliktów, a także niebezpiecznych wydarzeń. Powodem tychże sytuacji jest brak ścieżki rowerowej wzdłuż wspomnianej wyżej ulicy. Mieszkańcy są zirytowani tym, że instytucje odpowiedzialne za gospodarowanie tym terenem nic nie robią w tej materii.
W naszym mieście w ostatnich kilku latach powstała masa różnego rodzaju ścieżek rowerowych. Niestety wiele z nich nie jest ze sobą zsynchronizowanych, w związku z czym rowerzyści dla swojej wygody łamią prawo i popełniają wykroczenia. Nie inaczej jest na szczecińskim Krzekowie. Ścieżka rowerowa kończy się przy zwężeniu ul. Sosabowskiego na początku ul. Szerokiej.

Konflikty, utarczki oraz problemy pieszych z rowerzystami
Niestety wielu rowerzystów ignoruje ten znak i jedzie dalej chodnikiem. W ciągu ostatnich kilku lat dzielnica Krzekowo nagromadziła wielu mieszkańców, którzy zamieszkują nowo wybudowane osiedla deweloperskie. Wprowadziło się wiele rodzin z dziećmi, dla których szalejący i roszczeniowi rowerzyści są zagrożeniem.
Relacje świadków:
Nasz reporter postanowił zweryfikować informacje, które docierały do naszej redakcji. Spotkał na miejscu starszą Panią, która spacerowała z pieskami oraz postanowił nagrać materiał wideo.
Jadą z dużą prędkością i dzwonią dzwonkiem żeby im zejść z drogi. Chodnik ma ok 1,5 metra szerokości. Jak chodzę z moimi pieskami, to muszę się obracać co chwilę i schodzić z chodnika. Psy są na smyczy i nie raz już prawie się zaplątałam w nią – relacjonuje kobieta.
Mieszkaniec ul. Szerokiej, który zgłosił nam problem pragnie zachować anonimowość. Tak opisuje relacje piesi vs. rowerzyści:
W związku z pandemią można zauważyć wzrost ludzi wypoczywających w ten sposób, że wybierają rower jako narzędzie wypoczynku. Niestety przekłada się to bezpośrednio na bezpieczeństwo mieszkańców. Nie raz miałem „spięcie” z rowerzystami, którzy dzwonkiem napastliwie żądali, aby ustąpić im pierwszeństwa. Raz gdy nie zszedłem i nie reagowałem to wyminął mnie z mojej lewej strony z dużą prędkością rzucając inwektywy, tak, że prawie się przewróciłem jak mnie zahaczył. Sam byłem świadkiem jak spacerowała rodzina z małymi dziećmi i z naprzeciwka jechała również rodzina na rowerach. Dziecko na rowerze wjechało w idące dziecko i to kierownicą wprost w jego twarz – na szczęście nic groźnego się nie stało. W mojej ocenie stanu bezpieczeństwa nie poprawiają zarośnięte trawniki, które utrudniają wymijanie pieszych i dochodzi do tego typu sytuacji – relacjonuje nasz czytelnik.
Panie, do sklepu nie można pójść normalnie, bo co chwilę dzwonią dzwonkiem, żeby im ustąpić. Trawniki zarośnięte chwastami, nie mają jak wyminąć ludzi. Teraz jeszcze tymi hulajnogami jeżdżą jak wariaci. Nie da się normalnie chodzić. Jak szłam do kościoła to na odcinku 500 metrów musiałam 4 razy schodzić z chodnika rowerzystom– dodaje mieszkanka ul. Szerokiej.
Poniżej zamieszczamy materiały wideo na których widać jadących rowerzystów po wąskim chodniku.
Czy po chodniku można jeździć rowerem?
Według litery prawa jazda chodnikiem wzdłuż ul. Szerokiej jest zabroniona z małymi wyjątkami. Według ustawy Prawo o ruchu drogowym art. 26 ust. 4 kierujący pojazdem, przejeżdżając przez chodnik lub drogę dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu.
W dalszej części ustawy możemy przeczytać, że dozwolona jest jazda po chodniku przez rowerzystów tylko w wyjątkowych sytuacjach gdy:
1) opiekuje się on osobą poniżej 10 lat kierującą rowerem,
2) szerokość chodnika wynosi co najmniej 2m, a ruch na drodze wzdłuż jest powyżej 50km/h,
3) warunki atmosferyczne (lód, ulewa, gołoledź etc) nie pozwalają na bezpieczną jazdę po ulicy.
O ile w wyjątkowych okolicznościach punkt 1 i 3 są zrozumiałe, to punkt 2 nie znajduje tutaj zastosowania. Szerokość chodnika to 1,5 metra, a dopuszczalna prędkość na tym odcinku ul. Szerokiej to 40km/h. Dalsza część ustawy mówi również o tym, że:
Kierujący rowerem, korzystając z chodnika albo drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.
W ustępowaniu pierwszeństwa pieszym nie pomagają zarośnięte trawniki, którymi zarządza ZDiTM.


Będzie reakcja ze strony instytucji?
Czy Rada Osiedla Krzekowo-Bezrzecze, ZDiTM i Straż Miejska planują coś zrobić z tym problemem? Czy będzie musiało dojść do nieszczęśliwego wypadku, bądź rękoczynów, aby instytucje dbające o nasze bezpieczeństwo egzekwowały przepisy prawa? Do tematu będziemy z pewnością wracać.
POLECAMY TAKŻE:
- Szczecin: Deser dla Ingi czyli weekend z Ingą Niedźwiecką
- Zachodniopomorskie: Twoje dziecko może zostać piłkarską gwiazdą! Jutro i pojutrze treningi
- Międzyzdroje: Dyrektorka dwukrotnie złapana na podwójnym gazie
![Szczecin: Nerwy, kłótnie, wypadki – konflikt rowerzyści kontra piesi na Krzekowie [ZDJĘCIA + WIDEO]](https://szczecinskie24.pl/wp-content/uploads/2021/05/koniec-sciezki-rowerowej-rotated.jpg)


















