László Kleinheisler to piłkarz, który już za niespełna dwa tygodnie stanie wraz z NK Osijek na drodze Pogoni Szczecin w ramach eliminacji do Ligi Konferencyjnej. Nie piszemy jednak o węgierskim pomocniku bez powodu. Warto bowiem przypomnieć, że kilka lat temu piłkarz był bardzo blisko transferu do drużyny Dumy Pomorza.
Miał grać dla Pogoni, lecz ostatecznie do niej nie trafił
Węgier był przymierzany do zakontraktowania przez Pogoń w sezonie 2015/2016. Wówczas o pomocniku było bardzo głośno, kiedy to w listopadzie 2015 roku zaliczył bardzo udany debiut w narodowych barwach, strzelając gola Norwegom. Na dodatek zrobił to będąc piłkarzem rezerw Videotonu Szekesfehervar. Latem 2015 roku jego umowa z klubem wygasała, a piłkarz nie zamierzał jej przedłużać.
W tej sytuacji Węgier był przymierzany do Pogoni, oraz również Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz Śląska Wrocław. Ostatecznie jednak do polski nie trafił, a żal z powodu braku jego pozyskania wyraził ówczesny trener Pogoni – Czesław Michniewicz.
Piłkarz trafił do Werderu Brema, lecz tam kariery nie zrobił. Następnie wypożyczono go do SV Darmstadt z 2. Bundesligi. Kolejno zaliczył epizod w kazachskiej Astanie, z której trafił do NK Osijek.
Źródło: Interia
Polecamy także:
Szczecin: Wszystkich Świętych – coraz bliżej planu zagospodarowania
Szczecin: Przerażający stan studzienek kanalizacyjnych w mieście [ZDJĘCIA]
Miedwie: Pijani na rowerze wodnym. Stargardzka policja ostrzega


















