W trakcie akcji ratunkowych strażacy czy funkcjonariusze innych jednostek, bardzo często trafiają na sytuacje, których trudno się spodziewać. Podobnie było w dniu wczorajszym, w miejscowości Narost, gdzie do pożaru samochodu osobowego zadysponowano jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej.
po przybyciu na miejsce okazało się, że na miejscu płonie samochód osobowy. W momencie przybycia strażaków, samochód był już prawie doszczętnie spalony. To był jednak jedynie przedsmak niespodzianek, jakie czekały na przybyłych na miejsce.
Okazało się, że w pobliżu miejsca zdarzenia „kręci się” mężczyzna wyposażony w metalowy pręt. Niby nic takiego, a jednak mężczyzna groził strażakom, iż pozbawi ich życia, jeśli tylko się zbliżą.
Ze względu na specyfikę sytuacji, po ugaszeniu pożaru, na miejscu pojawili się również funkcjonariusze Policji. Agresywny mężczyzna został spisany przez Policjantów. Czy to wystarczający środek? Czy może lepiej było by skierować go w odpowiednie miejsce? Trudno teraz tego dociekać. Ważne natomiast, że nikomu nic się nie stało, a jedyną ofiara tych wydarzeń jest spalony samochód.


















