W meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy Pogoń Szczecin na swoim boisku podjęła drużynę Jagiellonii Białystok. To był mecz pełen emocji, który zakończył się zwycięstwem Portowców 4-1.
Mocna pierwsza połowa meczu
Od pierwszych minut Portowcy zaczęli napierać na bramkę i już w 8. minucie piłkarze Pogoni mogli wyjść na prowadzenie, jednak po strzale Konstantinosa Triantafyllopoulosa Michał Pazdan uratował Jagiellonię przed stratą bramki wybijając piłkę głową.
W 19. minucie bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego popisał się Kamil Grosicki, jednak piłka przeleciała obok prawego słupka bramki.
w 23. minucie po wrzutce z rzutu rożnego bliski strzelania bramki był Bartkowski z Pogoni, który obronił piłkę skierowaną na dalszy słupek. Kolejny rzut rożny. Wrzutka Kamila Grosickiego, zamieszanie w polu karnym, zablokowany strzał Zahovicia i po dobitce Maciej Żurawski kieruje piłkę do bramki. 1:0 dla Pogoni!
W 28. minucie kibice Pogoni odpalili materiały pirotechniczne m.in. świece dymne
Jagiellonia obudziła się po strzeleniu bramki. W 30. minucie Imaz wrzucił piłkę w pole karne. Do wrzutki dopadł Fiodor Cernych i technicznym strzałem na dalszy słupek uderzając z pierwszej piłki wyrównał wynik meczu. Mamy remis 1-1.
Po strzale bramki sędzia przerwał na kilka minut mecz z powodu zadymienia boiska. Kibice wciąż odpalają pirotechnikę świetnie się bawiąc, tym razem używając rac świetlnych.
W 35. minucie sędzia wznowił mecz. Przerwa spowodowana zadymieniem trwała ok. 5 minut.
W 40. minucie po podaniu od Zahovicia w pole karne z piłką wbiegł Kamil Grosicki i uderzeniem na długi słupek pokonał Dziekońskiego. To pierwszy gol Kamila Grosickiego w oficjalnym meczu po powrocie do Pogoni! Co ciekawe w przeszłości Kamil reprezentował barwy Jagiellonii Białystok. Jest 2:1.
Chwilę później Kamil Grosicki padł na murawę, ze względu na uraz nogi. Po chwili jednak sędzia wznowił grę i Kamil wrócił do gry.
W 44. minucie po kontrze Jagiellonii Białystok szybkim refleksem wykazał się bramkarz Dante Stipica ratując Pogoń przed utratą 2. bramki.
Niestety uraz uniemożliwił Kamilowi dalszą grę, który nie dotrwał do końca I połowy. Grosickiego zmienił Rafał Kurzawa w 45. minucie meczu.
W doliczonym czasie gry jeszcze Luka Zahović próbował skierować piłkę do bramki głową, jedna ta przeleciała obok prawego słupka bramkarza. Pogoń nie przestała napierać i szansy dla siebie szukał jeszcze Jean Carlos, jednak piłka po jego strzale głową przeleciała obok bramki.
Dominacja Pogoni w pierwszej połowie meczu, która nie przekłada się na wynik. Pogoń prowadzi 2-1, ale cieszy gra w ofensywie, której brakowało w ostatnich meczach u szczecińskich piłkarzy.
Wielkie emocje w II połowie meczu
Drugą odsłonę spotkania Pogoń zaczęła napierać na Jagiellonię.
W minucie 56. Pogoń mocno przycisnęła pressingiem przeciwników, co zaowocowało odebraniem piłki Michałowi Pazdanowi. Luka Zahović po wygranym pojedynku wrzucił piłkę do wbiegającego w pole karne Kowalczyka, a ten skierował piłkę pewnie do bramki. Jest 3-1 dla Pogoni!
Dwie minuty później po rzucie rożnym dla Jagiellonii i zamieszaniu w polu karnym zawodnik Pogoni zagrywa piłkę ręką. Rzut karny dla Jagiellonii. Imaz strzela w lewy dolny róg, a Dante Stipica broni karnego! Nie ma kontaktowej bramki dla Jagi. To pierwszy niestrzelony rzut karny w Ekstraklasie przez Jagiellonię od 20. kolejki sezonu 2019/2020! Ponownie rzut rożny i Jagiellonia dalej naciska.
W 63. minucie trener Jagiellonii dokonał potrójnej zmiany.
W 69. minucie Israel Puerto z Jagielloni zderzył się z Jeanem Carlosem z Pogoni. Sędzia po analizie VAR postanowił wręczyć zawodnikowi Jagiellonii czerwoną kartkę! Rzut wolny dla Pogoni, a Jaga kończy ostatnie 20 minut zagra w 10!
Po czerwonej kartce dla gości czas zrobić roszady. Na boisko wchodzi Błażej Augustyn w Jagiellonii i Kacper Kozłowski w Pogoni.
W 78. minucie po błędzie Kwietnia, Kacper Kozłowski przejmuje piłkę i po rajdzie prawą stroną boiska zagrywa piłkę w pole karne. Luka Zahovic kieruje bez problemu piłkę do siatki. Jest 4-1!
Końcówka meczu
W Jagiellonii zmiana, w 79. minucie boisko opuszcza Imaz, a wchodzi były zawodnik Pogoni Szczecin – Michał Żyro.
Potrójna zmiana w 83. minucie. Przy aplauzie publiczności boisko opuszczają Zahović, Kowalczyk i Bartkowski. W ich miejsce Parzyszek, Łęgowski i Kucharczyk.
Pogoń próbuje dobić rywala, który próbuje się bronić w osłabionym składzie. Jagiellonia jednak wytrwała do końca z wynikiem 4-1. To koniec!
Po 12. kolejkach PKO BP Ekstraklasy Portowcy zajmują 4. miejsce w tabeli. Kolejny mecz Pogoń zagra w Warszawie z Legią 31 października.
POLECAMY TAKŻE:


















