Były opozycjonista Władysław Frasyniuk najprawdopodobniej odpowie za zniesławienie polskich żołnierzy strzegących bezpieczeństwa granicy z Białorusią. Prokuratura postawiła mu zarzuty. Za ten czyn grozi mu kara do 1 roku pozbawienia wolności.
Pisaliśmy już o tej sprawie wcześniej.
Władysław Frasyniuk w sierpniu b.r. na antenie jednej ze stacji komercyjnych wypowiedział się o ogólnej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Ponadto, były opozycjonista wypowiedział się także na temat pracujących tam żołnierzy, którzy bronią granicy państwa przed napływem nielegalnych migrantów.
„Tak nie postępują żołnierze. Śmieci po prostu. To nie są ludzkie zachowania – trzeba to mówić wprost. To antypolskie zachowanie.”
Po czym dodał:
„Ci żołnierze nie służą państwu polskiemu, przeciwnie – plują na te wszystkie wartości, o które walczyli pewnie ich rodzice, albo dziadkowie”
Z informacji medialnych wynika, iż Prokuratura wezwała Władysława Frasyniuka do złożenia zeznań w charakterze podejrzanego.
Ponadto Frasyniukowi postawiono już zarzuty z art. 212 oraz 226 kodeksu karnego. Owe przepisy dotyczą zniesławienia i znieważenia funkcjonariusza publicznego. Za przestępstwo grozi kara do 1 roku pozbawienia wolności.
Zawiadomienie do prokuratury na słowa byłego opozycjonisty złożyli szef MON Mariusz Błaszczak, wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski oraz Fundacja Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu.



















