Wczoraj zaprezentowano trzy nowe pociągi hybrydowe, które zakupiło województwo zachodniopomorskie. Podczas wydarzenia częstowano pasażerów przysmakami i wręczano upominki. Nie umknął jednak uwadze jeden szczegół.
Nowe hybrydy dla Pomorza Zachodniego
Pomorze Zachodnie stało się właścicielem trzech nowych pociągów hybrydowych. Łącznie mamy ich siedem, co w tej kwestii czyni nas liderem na skalę kraju . To nowoczesne pojazdy wyposażone w podwójny napęd, ekonomiczne i ekologiczne. Są również komfortowe dla pasażerów, ponieważ posiadają klimatyzację, wi-fi, rampy dla wózków i miejsce na rowery.
We wczorajszej prezentacji hybryd brał udział marszałek Olgierd Geblewicz, wicemarszałek Tomasz Sobieraj, dyrektor Zachodniopomorskiego Zakładu POLREGIO Andrzej Chańko, przedstawiciele firmy NEWAG Sławomir Walaszek i Tomasz Pancerz oraz dyrektor Wydziału Infrastruktury i Transportu UMWZ Jadwiga Rajkiewicz.
Łączny koszt dotychczas zakupionych pojazdów to 170 mln zł brutto.

Co wolno marszałkowi…
Podczas hucznego wydarzenia częstowano pasażerów piernikami i gorącą czekoladą, a marszałek Geblewicz przechadzał się po pociągu i wręczał im maskotki. Jeden szczegół jednak nie umknął uwadze.
–Geblewicz to Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego z Platformy Obywatelskiej, który wprowadził w urzędzie, którym kieruje przywilej pracy zdalnej tylko dla osób zaszczepionych. Totalna głupota! Ale jak widzicie po zdjęciach, ludzie muszą w pociągu nosić maseczki, Pan Geblewicz nie musi? – pyta radny Dariusz Matecki.
Pod koniec listopada Olgierd Geblewicz zapowiedział, że pracownicy Urzędu Marszałkowskiego będą mieli możliwość pracy zdalnej. Ale tylko ci, który zostali zaszczepieni. Tłumaczył wówczas, że jest to rozwiązanie umożliwiające „pogłębianie ochrony im i ich bliskim”. Przekonywał również, że „pandemia przybiera na sile” i „musimy działać natychmiast”.
Po tym jak szczeciński oddział Konfederacji przekazał, że zamierza złożyć na marszałka zawiadomienie do prokuratury dot. wprowadzania segregacji sanitarnej, Olgierd Geblewicz powiedział:
–Można być nieodpowiedzialnym, gdy się za nic nie odpowiada. Ja czuję się w obowiązku dbać o zdrowie i życie ponad 800 pracowników, dlatego wprowadzam rozwiązania, które zwiększą ich poziom bezpieczeństwa.
Można zatem zapytać – skoro Pan Marszałek jest zwolennikiem reżimu sanitarnego, to dlaczego w takim razie nie czuje się w obowiązku dbać o zdrowie i życie ponad 400 tys. mieszkańców Szczecina?
Polecamy także:
Stargard: Budżet miasta z rekordowymi wydatkami inwestycyjnymi
Pierwsza elektrownia atomowa w Polsce. Znamy lokalizację!



















