Obchody 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Szczecinie miały w tym roku kontrowersyjny charakter. Na największym wydarzeniu nie pojawił się Prezydent Miasta. Przemawiał były PZPR-owiec, a na drugi dzień uprzątnięto kwiaty i znicze złożone w hołdzie pomordowanym.
Dnia 13 grudnia b.r. na Placu Solidarności w Szczecinie odbyły się uroczystości związane z 40. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego o których pisaliśmy w TYM MIEJSCU.
Była to kontrowersyjna uroczystość ze względu na nieobecność Piotra Krzystka. Kolejną kontrowersją, która zbulwersowała obecnych ludzi na placu była obecność oraz przemowa Stanisława Wziątka, członka zarządu województwa zachodniopomorskiego oraz byłego … PZPR-owca. Kontrowersje jednak nie skończyły się na samych uroczystościach.
Miejsce pod Pomnikiem Anioła na Placu Solidarności, gdzie przedstawiciele władz organizacji pozarządowych oraz mieszkańcy składali wieńce, kwiaty i znicze zostało wyczyszczone już dzień później. O sprawie na Twitterze poinformował Dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie – Paweł Skubisz.
Chyba nigdy nie zrozumiem logiki, jaką kierują się służby komunalne @Miasto_Szczecin które w 24 godziny po uroczystości rocznicowej sprzątają kwiaty przyniesione przez mieszkańców miasta czczących ofiary stanu wojennego i junty W. Jaruzelskiego? Robicie to celowo? Wstyd! pic.twitter.com/RGlf5Oi4WO
— Paweł Skubisz (@Pawel_Skubisz) December 15, 2021
Czy za usunięcie kwiatów odpowiada „Centrum Dialogu Przełomy?
W swoim wpisie na TT Skubisz zasugerował, że to służby komunalne miasta są odpowiedzialne za zaistniałą sytuację. Interpelację w tej sprawie złożył radny Dariusz Matecki.
W odpowiedz jakiej udzielił radnemu Daniel Warcinkiewicz – zastępca Piotra Krzystka możemy przeczytać:
Plac Solidarności wraz z pomnikiem i jego otoczeniem jest w gestii Muzeum Narodowego w Szczecinie – Centrum Dialogu Przełomy i to ta podległa samorządowi województwa instytucja kultury odpowiada za utrzymanie czystości na tym terenie.
W tej sprawie postanowiliśmy się skontaktować z rzecznikiem prasowym Centrum Dialogu Przełomy, jednak numery telefonów podane na stronie były wyłączone.
Na stronie internetowej muzeum możemy przeczytać:
Ważną część działalności Centrum Dialogu „Przełomy” stanowią przedsięwzięcia edukacyjne. Misją placówki jest przywracania pamięci, pomoc w budowie tożsamości regionalnej, propagowanie idei wolności i solidarności, budowanie sprzeciwu wobec totalitaryzmów i nacjonalizmów.
Jak to się ma do rzeczywistości? Składanie wiązanek oraz zniczy jest wyrazem hołdu dla ofiar stanu wojennego. Osoby odpowiedzialne za „wyczyszczenie” Placu Solidarności stosują metody, jakie stosowały służby chroniące totalitarne władze oraz system z czasów PRL. Czy usuwanie wiązanek dzień po uroczystościach to przejaw budowania solidarności? Może władze muzeum potraktowały to jako „akt nacjonalizmu” z którym w swoich założeniach planują budować sprzeciw?
POLECAMY TAKŻE:
Szczecin: Zdewastowana wystawa na Placu Solidarności
Szczecin: Nowe utrudnienia dla kierowców od nowego roku [ZDJĘCIA]
Nie szczepisz się – płacisz więcej? Doradca premiera wyraża aprobatę dla pomysłu



















