Przy ulicach Wileńskiej i Czeskiej w Stargardzie trwa remont nawierzchni asfaltowej. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie standard w jakim odświeżanie tych ulic jest wykonywane. Zalane asfaltem studzienki i odwodnienia, niechlujny sposób wykonania oraz wybuch w firmie która odpowiada za inwestycję.
Od kilku miesięcy trwa remont kluczowych dla mieszkańców osiedla Chopina w Stargardzie arterii miejskich, ulic Czeskiej oraz Wileńskiej. Wykonawcą inwestycji jest lokalna firma Emulex. Bardzo dobrze, że takie drobne zamierzenia budowlane przydzielane są rodzimym przedsiębiorcom, jednak sposób w jaki prowadzona jest inwestycja wzbudza w mieszkańcach ogromne wzburzenie. Zalane asfaltem studzienki kanalizacyjne, odwodnienia, wszechobecne kamienie które mogą przyczynić się do uszkodzeń karoserii. Najbardziej niepokoją jednak studzienki które po wycięciu ich z asfaltu są znacznie obniżone. Przy bezpośrednim kontakcie może skutkować to poważnym uszkodzeniem zawieszenia. Na odcinku całego remontu, właściwie zabezpieczona jest jedynie pojedyncza dziura. Należy również dodać, że nadmiar urobku porozrzucany jest w różnych miejscach. Takie działanie bardzo negatywnie wpływa na walory estetyczne okolicy, jest po prostu niechlujne i dla zdecydowanej większości mieszkańców zwyczajnie nie do przyjęcia.
-To nie remont, to skandal i kabaret, patrząc na to człowiek nie wie, czy ma się śmiać, czy już płakać – całą sytuację skomentował jeden z przechodniów.
Użytkownicy pobliskich parkingów szczególnie obawiają się ulewnych deszczów. Po ostatnich opadach nie można było do auta dostać się suchą stopą, choć nie były one wcale nadmiernie obfite. Pod wątpliwość należy również podać parametry nawierzchni jaką użyto do wykonania jezdni, wszechobecne są ubytki, czy luźne kruszywo. Zastanawiającym jest również stan techniczny maszyn używanych przez przedsiębiorcę. Tym bardziej, że w ostatnim czasie w siedzibie głównej firmy Emulex, doszło do wybuchu. Wykonawca inwestycji zajmuje się dodatkowo produkcją emulsji asfaltowych, które później wykorzystuje do remontów dróg. Przyczyny wypadku bada Państwowa Inspekcja Pracy. Podczas uruchamiania jednego z urządzeń, najprawdopodobniej doszło do wybuchu zbiornika znajdującego się pod ciśnieniem. Poszkodowany został jeden z pracowników, 34-latek z urazem czaszkowo-mózgowym przetransportowany został helikopterem do szpitala.
Po publikacji w Internecie setek zdjęć i materiałów filmowych, miasto sytuację związaną z przebiegiem prac komentuje w następujący sposób:
-Po licznych sygnałach dotyczących robót drogowych na ul. Wileńskiej i Czeskiej informujemy, że prace są w trakcie. Prezentowane w Internecie zdjęcia pokazują dopiero część inwestycji – również w zakresie studzienek. Przedstawiciele Urzędu Miejskiego są w stałym kontakcie z wykonawcą robót. Zapewniamy, że zadbamy o to, żeby ostateczny kształt prac był zadowalający. Prosimy o cierpliwość i zaufanie na czas prowadzonej inwestycji.
Mamy nadzieję, że magistrat dołoży wszelkich starań, aby z tej budzącej skrajne emocje sytuacji wyjść z twarzą. Jedno jest pewne takiego remontu w Stargardzie jeszcze nie było.
POLECAMY TAKŻE:


















