Od kilku lat prowadzony jest w Szczecinie program rewitalizacji. Obecnie trwający i realizowany program jest przykładem porażki miasta. W odpowiedzi na interpelację radnego Mateckiego wiceprezydent Wacinkiewicz odpowiedział, że problemu nie widzi. Obecnie w cichości biur i konsultacji trwa tworzenie nowego Lokalnego Planu Rewitalizacji (LPR)
LPR bez szans na sukces
Lokalny Program Rewitalizacji (LPR) to wieloletni plan działań w sferze społecznej, ekonomicznej, przestrzennej, infrastrukturalnej, środowiskowej i kulturowej zmierzający do wyprowadzenia obszarów zdegradowanych ze stanu kryzysu oraz stworzenia warunków do ich zrównoważonego rozwoju. Radny Dariusz Matecki zapytał w interpelacji jak wygląda realizacja tego planu w liczbach oraz w jaki sposób realizacja danego projektu wpłynęła na rewitalizację przestrzeni miejskiej i polepszenie sytuacji mieszkańców.
W odpowiedzi prezydent Wacinkiewicz posłużył się raportem, który każdy może przejrzeć klikając tutaj

Raport niestety nie pozostawia złudzeń, z założonego programu zrealizowano zaledwie 9 procent! Zaniechano 10 procent z planowanych działań, w których jest między innymi program budowy toalet! W Szczecinie ciągle wiele mieszkań ma toalety na półpiętrze albo nawet na zewnątrz. I ten, wydawać by się mogło, najważniejszy punkt do realizacji został zaniechany, jak napisano – z powodu kosztów realizacji.
Pomimo tego, że program jest obliczony na lata 2017 – 2023 to wciąż na realizację czeka 43 procent zamierzonych działań. Obecnie realizowanych jest 38 procent zadań, w tym między innymi Alej Wojska Polskiego, której remont według zakładanego programu rewitalizacji miał się zakończyć w 2019 roku. Czy zatem można mówić o rewitalizacji? Ponad połowa programu nie została zrealizowana, a 10 procent nie ma nawet szansy na realizację!
Prezydent Wacinkiewicz pisze w odpowiedzi, że „Specyfika Programu Rewitalizacji zakłada osiągnięcie założonych w programie rezultatów dopiero po zrealizowaniu wszystkich zaplanowanych działań/projektów.” Czy zatem już można powiedzieć, że rezultatów nie będzie, gdyż wszystkie założenia nie będą zrealizowane?

Stary nieudany – stwórzmy nowy
Pomimo tego, że poprzedni program według wielu jest kompromitacją miasta, to przystąpiono do planowania kolejnego. Nowy program ma obejmować znacznie większy obszar. Poprzedni obejmował praktycznie centrum miasta (Osiedla Centrum, Śródmieście Zachód i Turzyn), nowy ma się znacznie rozszerzyć. Miasto poinformowało w przyjętym sobie zwyczaju (na wewnętrznych stronach urzędu) o konsultacjach społecznych projektu.
Poinformowano, że można swoje uwagi do tegoż projektu wnosić, przesyłając na specjalnie dedykowaną skrzynkę mailową, do której link zamieszczono na stronie. Problem w tym, że jak sygnalizowali mieszkańcy w komentarzach „pomimo wielu prób i sygnalizowania problemu urzędowi link wciąż był nieprawidłowy”. Więc fizycznie zgłaszanie uwag było bardzo trudno, gdyż pozostały jeszcze tylko dwie opcje. Skorzystanie z biura obsługi w UM, ale to w określonych godzinach pracy urzędu lub skorzystać ze spotkań, jakie odbywały się w różnych częściach miasta. To również było problematyczne. Pierwsze jak wspomnieliśmy tylko w godzinach pracy urzędu, a dodatkowo trwające prace budowlane w centrum miasta, skutecznie zniechęcały do podróży do urzędu. Spotkania konsultacyjne były po pierwsze bardzo słabo promowane, po drugie odbywały się niejednokrotnie w godzinach przed i południowych, a więc trudnych do skorzystania, gdyż większość mieszkańców w tym czasie pracowała. Czy zatem były to celowe zabiegi, by jak najmniej mieszkańcy wnieśli uwag do projektu? Czy to po prostu niefrasobliwość urzędników? Te pytania pewnie pozostaną bez odpowiedzi.
Jaki jest zatem cel Programów Rewitalizacji? Czy chodzi tylko o wydawanie środków na tzw. projekty miękkie, które są trudno mierzalne, a stanowią większość zrealizowanych zadań? Czy zakładane projektowe inwestycje będą systematycznie nierealizowane bądź przekładane z jednego programu do drugiego z marną szansą na realizację? Na te pytania mamy szansę uzyskać odpowiedzi podczas sesji Rady Miasta. Zachęcamy do śledzenia obrad. Kto nie może osobiście przyjść na salę sesyjną może skorzystać z śledzenia sesji w Internecie na kanałach Urzędu Miasta.

















