8 lutego 1951 roku wykonano wyrok śmierci na majorze Zygmuncie Szendzielarzu. „Łupaszkę” pochowano w bezimiennym grobie, a jego szczątki po latach zidentyfikowali specjaliści z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.
Niezłomny „Łupaszka”
Zygmunt Szendzielarz urodził się 12 marca 1910 roku w Stryju obok Lwowa. Gdy wybuchła II wojna światowa służył w Wojsku Polskim w stopniu porucznika. Niedawno poślubił swoją żonę Annę i spodziewali się dziecka. Niestety ich rodzinne szczęście nie trwało długo – wkrótce małżonka „Łupaszki” została wywieziona na roboty przymusowe do Niemiec, gdzie w lutym 1945 roku zginęła w strzelaninie.
W trakcie kampanii wrześniowej Zygmunt Szendzielarz został mianowany dowódcą 2. szwadronu 4. pułku Ułanów Zaniemeńskich. Oddział szybko został rozbity, a w obliczu klęski większość żołnierzy próbowała przedostać się na Węgry. „Łupaszka” został schwytany i trafił do niewoli, jednak udało mu się uciec i dotrzeć do Lwowa. Następnie udał się do Wilna, skąd chciał przez Litwę wydostać się z kraju. Gdy jego plany kilkukrotnie zostały pokrzyżowane, postanowił dołączyć do konspiracyjnych oddziałów ZWZ-AK. Już niedługo objął dowództwo nad 5. Wileńską Brygadą AK, która zwalczała Niemców, ich litewskich sojuszników i sowiecką partyzantkę.
Na szczególną uwagę zasługuje jego reakcja na operację „Ostra Brama”, która miała na celu odbicie Wilna z rąk niemieckich i powitanie Sowietów w roli gospodarzy. Zygmunt Szendzielarz odmówił udziału w akcji, a do swoich podkomendnych mówił: „Niech mnie historia osądzi, ale nie chcę, żeby kiedykolwiek nasi żołnierze byli wieszani na murach i bramach Wilna”. Wkrótce okazało się, że miał sporo racji. Zaraz po zdobyciu Wilna przez Sowietów polscy dowódcy i żołnierze zostali aresztowani i wywiezieni w głąb ZSRR.
Osiemnastokrotna kara śmierci
W następnych latach „Łupaszka” kontynuował swoją niezłomną walkę z komunizmem. W 1948 roku został aresztowany przez UB i osadzony w więzieniu przy ul. Rakowieckiej, gdzie był systematycznie poddawany torturom. Ostatecznie skazano go na osiemnastokrotną karę śmierci. Nie wypierał się swojej działalności w podziemiu i nie prosił o łaskę.
Wyrok wykonano 8 lutego 1951 roku, a ciało „Łupaszki” pochowano w bezimiennym grobie.
„Łupaszka” w Szczecinie
Córka Zygmunta Szendzielarza – Barbara – przeżyła wojnę i zmarła dopiero w 2012 roku. Przez wiele lat mieszkała w Szczecinie. W 2013 roku nazwiskiem jej ojca nazwano rondo przy zbiegu ulic Struga, Pomorskiej i Zwierzynieckiej.
– Tyle lat czekaliśmy na to. Cieszymy się i dziękujemy Bogu, że dożyliśmy takiego dnia – mówiła wtedy śp. Danuta Szyksznian – Ossowska, żołnierz Armii Krajowej z Wileńszczyzny.
Polecamy także:
Czy szczeciński SDS doczeka się odbudowy? Znamy oferty wykonawców do ogłoszonego przetargu



















