W regionie strażacy interweniowali 340 razy, na szczęście nikt nie został ranny. Interwencje polegały głównie na usuwaniu powalonych drzew i połamanych gałęzi.
W regionie dużo się działo ostatniej nocy, choć nie było tak źle jak podczas wichur, które jeszcze niedawno przeszły nad Polską. W całym kraju strażacy interweniowali 1831 razy (906 razy w piątek i 925 razy po północy), a w regionie 340 razy. Najwięcej zgłoszeń odnotowano w województwie pomorskim (850).
Najczęstszą przyczyną wzywania straży pożarnej były powalone drzewa, zdarzały się także uszkodzenia budynków i wypadki. W Tczewie w wyniku zderzenia z przewróconym drzewem jedna osoba trafiła do szpitala.
Największe porywy wiatru wystąpiły w miejscowościach nadmorskich – m.in. w Darłowie odnotowano ponad 116 km/h, a w Dziwnowie 98 km/h.
Polecamy także:
Jeden skakał mu po samochodzie, drugi dźgnął go nożem. Niebezpieczna sprzeczka pod sklepem
Nocny pościg ulicami Stargardu. Zatrzymano pijanego bez uprawnień



















