Sobotnia sesja Rady Miasta nie wniosła nic nowego. Kryzys w Goleniowie trwa nadal. Urzędnicy chorującego od sierpnia Roberta Krupowicza nie przekonali radnych. A opozycja choć jeszcze trzyma radę w szachu, okazała się niejednolitą w celach.
Kolejny raz wiceburmistrz Henryk Zajko nie przekonał radnych.
Poparcia większości radnych nie ma, bo nie ma uwzględnionych zmian w budżecie, które zgłosili radni. Oświetlenie na terenach wiejskich, przygotowanie projektu remontu Goleniowskiego Domu Kultury, to niektóre ze zgłoszonych poprawek przez grupę 11 radnych, która w trakcie tej sesji zeszczuplała do 10. A że było obecna była parzysta liczba 20 radnych, zabrakło wymaganej większości.
Radna Muszyńska w imieniu czteroosobowego klubu „PiS i Niezależni” zaproponowała, by przełożyć głosowanie nad budżetem do dnia 3 lutego, kiedy jest spodziewany powrót burmistrza Krupowicza do pracy. Jednak wniosek odrzucono.
Głosowano również w sprawie podwyżek za śmieci proponowanych przez urzędników burmistrza. Obie propozycje opłat przepadły..
Kolejna sesja Rady Miasta zaplanowana jest na koniec lutego.
Z pomocą dla Goleniowa przyszłą decyzja rządu, W przeciwnym razie decyzję za radnych podjęłaby Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO). Jednak litościwie ze względu na epidemię koronawirusa, mają czas na uchwalenie budżetu do końca marca. Jeśli tak się nie stanie, w gminie nie będą realizowane żadne nowe inwestycje.
Postawa radnego Zajko, oraz głosowanie nad wnioskiem radnej Muszyńskiej pokazują, że tzw. „opozycja” w radzie nie jest formacja stałą. Przedwczesne było określanie „kubu 11” radnych. Jak głosi powiedzenie, „gdzie dwóch polaków tam 3 zdania”. Z opozycją w Goleniowie jest podobnie. Słaba i podzielona. Dogadać jeszcze potrafią się tyko w pojedynczych tematach głosowania. Do niczego to nie prowadzi. Wygląda na to,że ekipa Krupowicza pójdzie na przetrwanie konfliktu. Słaba i nieporadna jak się okazuje opozycja w końcu ulegnie. Zabrakło obu stronom odwagi na rzeczowe starcie na argumenty. Zdecydowali się na podchody za zamkniętymi drzwiami. Przeciągane może potrwa do marca i co potem? Czy opozycja będzie miała odwagę na tzw „zamrożenie” budżetu? Wydaje się, że jedyną niewiadomą w goleniowskiej układance jest to czy wróci Krupowicz czy nieobecność się przedłuży.




![Magdalena Zarębska-Kulesza kandydatką KWW Patriotyczny Nowogard do Rady Powiatu Goleniowskiego [SPOT WYBORCZY]](https://szczecinskie24.pl/wp-content/uploads/2024/03/kulesza2-350x250.jpg)














