Czy węzeł zbudowany za blisko 70 milionów złotych w praktyce okazuje się bublem? Przed budową z czterech wizualizacji wybrano jedną. Natomiast finalny obraz odbiega od ustalonego. Teraz do dyskusji coraz częściej włączają się kierowcy komunikacji miejskiej.
Węzeł Głębokie do poprawki?
W sieci pojawił się ostatnio filmik kierowcy autobusu linii 51 obrazujący problemy z wyjazdem z węzła w kierunku Osowa. Autobus by ją opuścić musi zablokować ruch na ul. Miodowej, co w godzinach szczytu jest bardzo trudnym i niebezpiecznym manewrem. Nawet poza szczytem, pas w kierunku ronda na wysokości wyjazdu z pętli często jest zajęty, co uniemożliwia wyjazd autobusu.
Dziwi, jak można było tak nie przemyśleć wyjazdu dla autobusu. Jak w tym miejscu mają sobie poradzić autobusy przegubowe? Skoro jest problem z wyjazdem tzw. „solówki”? Wcześniej mieszkańcy i kierowcy narzekali na wiaty i nieprzemyślane ustawienie peronów, oraz na nieczynny budynek zaplecza socjalnego. Dodatkowo, na filmie widoczne są kałuże świadczące o tym, że pętla nie została prawidłowo wykonana i woda nie spływa jak należy.
Rozwiązaniem proponowanym w dyskusji przez kierowców autobusów mogłyby być światła 20 metrów przed wyjazdem (w kierunku ronda), uruchamiane przez wyjeżdżający autobus. Dodatkowo wymalowanie tzw. blue-boxa by umożliwić wyjazd z pętli.
Czy węzeł, który już kosztował blisko 70 milionów będzie trzeba przebudować?

Polecamy także:
Szczecin: Obrona Cywilna – jak wygląda w naszym mieście?
Szczecin: Będzie nowe miejsce na legalne graffiti. Czy to wystarczy?



















