Chiński statek Yi Peng 3, podejrzewany o zniszczenie podmorskich kabli telekomunikacyjnych na Bałtyku, nadal pozostaje zakotwiczony w rejonie cieśniny Kattegat, która oddziela Półwysep Jutlandzki od Półwyspu Skandynawskiego. W jego pobliżu przebywa jednostka duńskiej marynarki wojennej, która przez ostatnie dwa dni monitorowała ruchy frachtowca.
W niedzielę i poniedziałek zgłoszono uszkodzenia dwóch kabli podmorskich na Bałtyku. Jeden z nich łączy Litwę ze Szwecją, a drugi Finlandię z Niemcami. Do uszkodzeń doszło w rejonie szwedzkiej wyspy Olandia. Fińskie, szwedzkie, duńskie oraz niemieckie władze wszczęły wspólne dochodzenie, badając możliwy związek chińskiego statku z incydentami. Według dostępnych danych, 17 listopada frachtowiec znajdował się w miejscu, gdzie przebiega kabel Litwa-Szwecja, dokładnie w czasie, gdy doszło do uszkodzenia. Następnie poruszał się wzdłuż kabla. Później statek miał przepłynąć w pobliżu przewodu łączącego Finlandię i Niemcy, również tuż przed wykryciem awarii.
Śledztwo prowadzone przez zainteresowane państwa, w tym Danię, wskazuje na możliwość sabotażu. Niemiecki minister obrony sugeruje, że zdarzenie może być elementem wojny hybrydowej. Duńska marynarka wojenna przez wiele godzin śledziła frachtowiec Yi Peng 3, który we wtorek około godziny 20 zarzucił kotwicę na północ od wyspy Zelandia. Według danych z serwisu Vesselfinder, statek obecnie znajduje się w cieśninie Kattegat.
W okolicy chińskiego masowca znajduje się łódź patrolowa P525 należąca do duńskiej marynarki wojennej. Do miejsca incydentu skierowano również jednostkę HDMS Soloven, która zakotwiczyła po godzinie 23. Okręt może wesprzeć działania nurków, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Yi Peng 3 to chiński masowiec o długości 225 metrów i szerokości 32,3 metra, zbudowany w 2001 roku. Statek pływał pod różnymi banderami, a obecny właściciel nabył go w listopadzie 2024 roku.



















