Police: Sprawca kolizji uciekł z miejsca zdarzenia. Potem „zapomniał się” i wrócił

0
Prawobrzeże: Sprawca uszkodzeń aut zatrzymany dzięki mieszkańcom!
Zdjęcie ilustracyjne

40-latek uderzył w prawidłowo jadący samochód i uciekł. Po chwili jednak znów przejeżdżał obok miejsca zdarzenia i został zatrzymany. Jego irracjonalne zachowanie wyjaśniło się po badaniu trzeźwości. 

Do zdarzenia doszło chwilę przed godz. 21 na ulicy Grzybowej w Policach. Jadący Oplem nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w BMW, które poruszało się w drugim kierunku. Sprawca uciekł z miejsca kolizji, a poszkodowana wezwała policję.

W czasie oczekiwania na przyjazd funkcjonariuszy, zaskoczona kobieta zobaczyła, że w jej stronę znów jedzie ten sam Opel. Zdaje się, że nie zamierzał się zatrzymywać, ale został do tego zmuszony. 

Już na pierwszy rzut oka zauważalny był powód dziwnego zachowania 40-latka. Badanie wykazało, że miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy, a on sam odpowie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Kiedy wezwać policję?

Jeżeli w zdarzeniu drogowym nie ma rannych, uczestnicy nie są zobowiązani do wzywania policji. W pierwszej kolejności powinni próbować dojść do porozumienia. Wezwanie na miejsce funkcjonariuszy jest konieczne, jeżeli polubowne załatwienie sprawy nie jest możliwe, a w szczególności gdy:

  • kierujący pojazdem sprawia wrażenie nietrzeźwego,
  • mamy podejrzenie, że doszło do popełnienia przestępstwa,
  • sprawca ucieka z miejsca zdarzenia,
  • sprawca nie posiada przy sobie dokumentów.

Polecamy także:

Skomentuj artykuł!
- Bezpłatna pomoc prawna -Bezpłatna Pomoc Prawna na Pomorzu Zachodnim

SKOMENTUJ:

Wpisz swój komentarz
Wpis swoje imię