Polfarma Starogard miała chęć pokonać Wilki ich taktyką, niestety zabrakło farmaceutom formy i nie wytrzymali tempa. Dzięki temu Watacha po raz czwarty z rzędu wygrała spotkanie, drugi raz zaliczając setkę.
Od początku spotkania Polfarma ostro ruszyła, czym trochę zaskoczyła King Wilki Morskie. Nasze wilki nie mogły się odnaleźć i pierwszą kwartę przegrały. Na szczęście w drugiej połowie nastąpiło przełamanie. Medycy dostali zadyszki a Wilki zaczęły nadrabiać straty. Trener Ramirez skutecznie rotował ekipą na parkiecie, tak by zbliżone czasy gry zespół zaliczył. To okazało się skuteczną taktyką. Równo rozłożone siły i nie przemęczeni zawodnicy byli lekiem na farmaceutów ze Starogardu. Siedmiu graczy Kinga na koniec spotkania miało ponad 50-procentową skuteczność z gry. Asem Watachy był Fakuade, który mając 70% skuteczności trafił 17 punktów. Nieźle punktował też Melvin – 11 zbiórek.
King Szczecin – Polpharma Starogard 101:74 (24:30, 29:20, 24:11, 24:13)
King: Fakuade 17, Melvin 17, Ware 15, Brown 12, Wilczek 10, Zębski 8, Bartosz 7, Schenk 6, Thomas 5, Czerlonko 2


















