Dzisiaj mija 51 lat od Wydarzeń Grudniowych w Polsce. W tym dniu w Szczecinie od strzałów ginie 16 osób. W całym kraju wojsko zabija 45 osób, ponad tysiąc zostało rannych, kilka tysięcy aresztowano. Nikt z osób odpowiedzialnych za strzelanie do niewinnych ludzi nie poniosła żadnych konsekwencji.
Szczecin: 51. lat od strzałów, które zabiły 16 osób
Nikt z osób decyzyjnych, które dały rozkaz do strzelania do ludzi nie poniósł z tego powodu żadnych konsekwencji. Wspominał o tym Mieczysław Jurek, przewodniczący NSZZ Solidarność Pomorza Zachodniego, podczas uroczystości pod bramą Stoczni Szczecińskiej. W uroczystościach upamiętniających pomordowanych ludzi wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych oraz poczty sztandarowe instytucji i zakładów pracy.
Wojewoda Zachodniopomorski odczytał list od premiera Mateusza Morawieckiego.
Po raz pierwszy po wojnie, podczas powstania grudniowego 1970 roku, komuniści stracili władzę w Szczecinie – napisał w liście premier Mateusz Morawiecki w liście. Oto władza, która mieniła się polską, strzelała do Polaków. Władza, która mieniła się ludową, strzelała do robotników. W rewolcie Grudnia’70, Szczecin odegrał rolę wyjątkową. Okołomiejski komitet strajkowy – przez kolejnych pięć dni – posiadał rzeczywistą władzę nad miastem. Władzę, którą po raz pierwszy – od zakończenia wojny – odebrano komunistom
Uczestnicy dzisiejszych uroczystości, upamiętniających ofiary Grudnia’70 złożyli wieńce i kwiaty pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 znajdującym się przy bramie Stoczni Szczecińskiej.
W połowie przyszłego roku, na Cmentarzu Centralnym odsłonięty zostanie pomnik pamięci ofiar szczecińskiego Grudnia ’70. Będzie to sześcian z nazwiskami poległych, stalowy krzyż, a u jego podstawy róża wiatrów.
Polecamy także:
Kolejna osoba oszukana na „inwestycje w kryptowaluty”. 63-latka straciła przeszło 100 tys. złotych
Przęsocin: Autobus zawisł na barierach
Niekłończyca: Bombki z listami i marzeniami



















