Szczecin Trzecie co do obszaru miasto w Polsce. Położone jak wiemy nad Odrą, która dzieli to miasto na pół. Zaobserwowaliśmy pewną analogię mającą wpływ na odśnieżanie dróg w Szczecinie. Otóż wygląda ono jak lodołamanie kry na Odrze. Lodołamacze mogą wypłynąć na kruszenie lodu gdy temperatury będą w plusie, o ile oczywiście wcześniej nie wydarzy się coś nazwijmy to awaryjnego jak żelowanie wody na ujęciu przy elektrociepłowni co dotknęło w tym roku EC Pomorzany czy spiętrzenie wód jak w Płocku.
ZDiTM wydał 10 lutego komunikat w związku z przewidywanym opadem:
Zima nie jest zaskoczeniem dla drogowców, a w gotowości jest ponad 30 pojazdów i ponad 100 osób. W ostatnich dniach w kulminacyjnym momencie drogi odśnieżane były przez 8 pojazdów na prawobrzeżu i 30 (pługi, piaskarki, quady) na lewym brzegu Odry. Biorąc pod uwagę, że w Szczecinie Akcją Zima objętych jest 750 km dróg, każdy z wozów miał do odśnieżenia około 20 km dróg. Przy padającym nieustannie przez kilka czy kilkanaście godzin śniegu, utrzymanie przejezdności jest dla służb priorytetem. Drogi stają się „czarne” dopiero po ustaniu opadów i wzroście temperatury.
Z informacji dyspozytorów Remondis i MPO, firm odpowiedzialnych za „akcję zima” w mieście, od wczorajszego wieczora na ulicach lewobrzeżnego Szczecina jeździ 15 posypywarek z pługami + 12 pojazdów tylko z pługami 40 osób ręcznie odśnieżających, 4 kłady i posypywarka do chodników i ścieżek rowerowych.
Na prawym brzegu jeździ 6 pługopiaskarek.
Powiedzieć, że to mało to naprawdę delikatne określenie. Przyjrzyjmy się faktom. Rozległe miasto przecięte rzeką i kanałami. Kilkadziesiąt mostów, wysokie wzniesienia na północy i południu miasta. Porównajmy w takim razie jak to wygląda w innych miastach:
Dziesiątka największych miast przedstawia się następująco:
- Warszawa 517,2 km2 powiat Warszawa mazowieckie
- Kraków 326,9 km2 powiat Kraków małopolskie
- Szczecin 300,6 km2 powiat Szczecin zachodniopomorskie
- Łódź 293,3 km2 powiat Łódź łódzkie
- Wrocław 292,8 km2 powiat Wrocław dolnośląskie
- Zielona Góra 278,3 km2 powiat Zielona Góra lubuskie
- Gdańsk 262,0 km2 powiat Gdańsk pomorskie
- Poznań 261,9 km2 powiat Poznań wielkopolskie
- Świnoujście 202,1 km2 powiat Świnoujście zachodniopomorskie
- Dąbrowa Górnicza 188,7 km2 powiat Dąbrowa Górnicza śląskie
Porównajmy ulubione przez Prezydenta Szczecina miasta z którymi często porównuje Szczecin i z prezydentami których lubi się prezentować.
Wrocław na początek a więc 5 miejsce. W akcję odśnieżania ulic we Wrocławiu zaangażowanych jest 77 pługów na całe miasto. I tam fala krytyki za brak przejezdności dróg jest ogromna.
W Krakowie, więc drugim co do wielkości mieście w Polsce, pracuje 67 pługów odśnieżających ulice i 3 przeznaczone do odśnieżania chodników. Jak mówi Piotr Odorczuk z Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Krakowie, miasto ma jeszcze 37 ekip, które ręcznie odśnieżają mosty, wiadukty czy przejścia podziemne, a więc wszystkie te miejsca, którym nie podołałaby maszyna. Kolejnych 58 brygad odpowiada za mniejsze ulice wewnętrzne.
Z kolei miasto, które w 10 największych obszarowo miast plasuje się zaraz za Szczecinem czyli Łódź dysponuje z kolei aż 112 pługami.
– Normalnie wyjeżdża 100 pługopiaskarek 12 z nich to rezerwa na wypadek awarii. Ale od wczoraj w akcję odśnieżania mamy zaangażowane wszystkie – mówi Monika Pawlak z biura prasowego Urzędu Miasta w Łodzi. – Odśnieżamy wszystkie drogi gminne. Łódź podzielona jest na 14 rejonów i do każdego z nich jest przydzielona określona liczba pługów i ekip. Łącznie w akcji odśnieżania pracuje 1000 osób.
Jako ciekawostkę podamy również dane z 1 miejsca czyli Warszawa. Tutaj do dyspozycji jest maksymalnie 306 pługów i posypywarek. Firmy, które odśnieżają 3,4 mln m2 chodników i przystanków dysponują dodatkowo mniejszym sprzętem, w tym również ciągnikami – mówi Karolina Gałecka, rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy. – Za pozostałe ulice i chodniki odpowiedzialni są inni zarządcy, w tym urzędy 18 dzielnic, Zarząd Zieleni m.st. Warszawy, administratorzy osiedli, a także właściciele nieruchomości.
Tak więc w gronie dużych miast z naszymi 30 pojazdami wyglądamy wręcz nędznie.
Co oczywiście widać po ulicach. Kolejnym problemem po zbyt małej ilości pojazdów odśnieżających jest dojazd tych pojazdów w poszczególne rejony celem odśnieżenia. Na lewobrzeżnym Szczecinie północne osiedla mają zawsze problem. Normalną praktyką jest w Europie to że przed przewidzianymi opada już prewencyjnie posypuje się ulice środkami topiącymi śnieg. Zwłaszcza rejony górzyste. A u nas?
Nawet to, że drogi są w pierwszej kategorii odśnieżania i jeździ po nich komunikacja miejska, nie przyspiesza ich odśnieżania. Ponadto występuje na nich duży pojazdów ciężarowych i to one nie są w stanie pokonać wzniesień i blokują drogi, gdyż nie są w stanie wjechać na wzniesienia.
Na obrzeżnych osiedlach jeszcze gorzej sprawy się mają z odśnieżaniem chodników i przystanków. Według strony ZDiTM chodniki i przystanki winny być odśnieżone do 6 godzin od ustania opadów. Tymczasem Skolwin, Stołczyn, Gocław, tam na przystankach ekipy ZDiTM pojawiły się pierwszy raz dopiero wczoraj. Chodniki są zasypane cały czas i ludzie chodzą po ulicach bo chodnikiem się nie da.
„Jak żyje takich jaj nie było. żeby przez tyle lat nie ogarnąć takiej górki – mówi pan jerzy, jeden z mieszkańców Stołczyna – przez tyle lat co rządzi Krzystek. Jestem kierowcą ciężarówki u jednego z przewoźników i jeżdżę tędy już 40 lat.
Przed Krzystkiem były też problemy z podjazdem, ale nie tyle godzin a nawet dni co teraz. Nawet znaków nie potrafią ustawić. Tutaj jest zakaz ruchu pojazdów ciężarowych w godzinach nocnych. Najprawdopodobniej Cemex znak zdjął żeby jeździć z betonem do Polic. zditm informował, że znak ustawi i co? Kłamią ciągle. Po za tym powinny stać co najmniej trzy znaki, żeby już jadący ul. Nad Odrą wiedzieli, że nie mogą skręcać a nie po wykręceniu w górkę pojawi się znak, którego kierujący ciężarówką nie zobaczy bo w tym czasie wykonuje ostry zakręt i musi patrzeć na jezdnię a nie po słupkach ze znakami, bo wjeżdża na przeciwny pas ruchu, żeby zakręt pokonać. W tym zditm kompletnie nie myślą. I tak samo wygląda odśnierzanie tej górki. Ciągle obiecują a zmian nie ma „
Sam ZDiTM widocznie nie sprawdza tego jak odśnieżają firmy, które odpowiadają za to. Po co są umowy skoro z góry się zakłada, że nic z tego nie będzie. Gdyby były kontrole i pilnowanie firm wywiązywania się z obowiązku odśnieżania wtedy z pewnością lepiej by to wyglądało.



















