„Ty sz***o jedna”, „wypier****j kur*o!” – krzyczała Monika Tichy pod adresem Kai Godek. Czy zostanie uznana winną naruszenia dóbr osobistych? Przed sądem ma odbyć się manifestacja środowisk lewicowych.
Monika „Pacyfka” Tichy to działaczka lewicowej organizacji Lambda Szczecin. Po publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w którym uznano za niekonstytucyjną jedną z przesłanek dopuszczalności przerywania ciąży, aktywnie uczestniczyła w tzw. Strajkach Kobiet. Protesty przybierały czasami bardzo wulgarną formę. Podczas jednego z nich Tichy dopuściła się wypowiedzi, która stała się przedmiotem sprawy o naruszenie dóbr osobistych.
– Pani Godek, Ty sz***o jedna, co tak się pięknie fotografujesz ze swoim niepełnosprawnym synem, którego pewnie z mężowskiej pensji jesteś, powiedz – co zrobiłaś dla tysięcy niepełnosprawnych dzieci w Polsce? Nic nie zrobiłaś, więc wypier****j, kur*o! Jeb*ć Godek! – wykrzykiwała do mikrofonu „Pacyfka” w styczniu 2021 roku podczas jednego ze zgromadzeń.
Zapytacie – "kim jest pani przy mikrofonie?"
Odpowiadam, panelistka u Pana RPO @Adbodnar. Autorka tekstu "Życie to brak nienawiści" zamieszczonego na stronach #Lambda #Szczecin finansowanego przez Urząd Miasta Szczecin i Marszałka @OGeblewicz. pic.twitter.com/tIC8emTjME— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) January 28, 2021
– To jest pokaz tej pseudotolerancji, którą wyciągają na swoje sztandary środowiska lewicowe. Wulgarny, odrażający hejt na strajku proaborcyjnym, podburzanie tłumu do tego, żeby linczować konkretną osobę i atak na obronę życia generalnie, bo to nie jest kwestia wyłącznie personalna. To jest kwestia ataku na podstawowe wartości naszej cywilizacji. I tak naprawdę o to toczy się ta sprawa. Czy można takie wartości atakować? Czy można bezkarnie wzywać do zabijania ludzi? Czy można głosić poglądy takie, że jednym prawo do życia ma zostać przyznane, a innym odebrane? Czy osoby, które walczą o prawa człowieka mogą być w bardzo brutalny, wulgarny sposób wyzywane i linczowane na lewackich zgromadzeniach publicznych? – skomentowała Kaja Godek.
Podczas postępowania pojednawczego, które odbyło się we wrześniu 2021 roku, oskarżona nie stawiła się w sądzie, a jej pełnomocnik odrzucił propozycję ugody (publiczne przeprosiny, wpłata 1000 zł na cele związane z obroną życia oraz zwrot kosztów sądowych). W związku z tym sprawę skierowano na rozprawę główną. Teraz doczekaliśmy się końca procesu. W czwartek w Sądzie Rejonowym w Szczecinie odbyła się ostatnia rozprawa, podczas której wysłuchano mów końcowych stron.
Wyrok ma zostać ogłoszony 14 czerwca. Na ten dzień zaplanowano też manifestację zwolenników lewicowej aktywistki przed budynkiem sądu.
Polecamy także:
PiS szykuje nowy program. 700+ i dodatkowe 7 dni urlopu
Znów polecimy z Goleniowa do Oslo. Wracają loty Norwegiana



















