W środę 20 stycznia pijany bezdomny sprawił zamieszanie w komunikacji miejskiej. Nasi Czytelnicy zaobserwowali i udokumentowali nietypową sytuację z udziałem Straży Miejskiej i pogotowia ratunkowego.
Na przystanku autobusowym Kołłątaja (ul. Staszica, pod kładką w kierunku Ofiar Oświęcimia) stał na sygnałach samochód patrolowy, do którego przyjechało pogotowie ratunkowe. Z samochodu Straży Miejskiej zabrano na noszach mężczyznę i przetransportowano go do szpitala.
O wyjaśnienia zapytaliśmy rzecznik Straży Miejskiej, Joannę Wojtach.
Kierujący autobusem wezwał pogotowie do pijanego Bezdomnego, wymagającego interwencji medycznej. Na miejsce zadysponowano patrol Straży Miejskiej. Strażnicy potwierdzili, że bezdomny faktycznie jest w stanie upojenia alkoholowego, potwierdzono również konieczność interwencji zespołu ratownictwa medycznego. By nie blokować autobusu, bezdomny mężczyzna został zabrany z autobusu przez strażników na przystanku Kołłątaja i do momentu przybycia służb ratunkowych przebywał w naszym radiowozie.




















