Rymań: Kobieta wjechała w punkt sprzedaży należący do koncernu Orlen. Do zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu. Z relacji świadków oraz Policji wynika, że kobieta przed swoim czynem była bardzo silnie pobudzona. Dziś już wiadomo, że zachowanie 37-latki wynikało ze wcześniejszej kłótni z partnerem. Na miejsce została wezwana jednostka policji. W tym czasie kobieta zdemolowała wejście do stacji paliw, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia.
Orlen, Rymań: Nowe fakty ws. sprawczyni zdemolowania stacji paliw
Do niecodziennej sytuacji doszło na stacji paliw w Rymaniu w województwie zachodniopomorskim. Mocno zdenerwowana kobieta wjechała w drzwi stacji paliw. Na miejscu pojawiła się także policja, która użyła broni. Mimo interwencji policji kobieta zbiegła z miejsca zdarzenia. Z informacji mediów wynika, że na posterunek w Koszalinie zgłosiła się sama. Kobieta usłyszała już zarzuty. Prokurator złożyła wniosek o areszt dla kobiety na okres trzech miesięcy.
– Gdy policjanci byli na miejscu, kobieta zdecydowała się na desperacki krok, który teraz będziemy wyjaśniać – wjechała swoim samochodem w budynek stacji, demolując go i stwarzając realne zagrożenie dla przebywających tam osób. Kiedy podjęła decyzję, żeby odjechać z miejsca zdarzenia, policjanci wykorzystali broń służbową, oddając kilka strzałów w kierunku uciekającego pojazdu – powiedziała podinsp. Śledziona.
Z najnowszych informacji wynika, że kobieta miała być pod wpływem amfetaminy i marihuany. Za swój czyn grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności. Prokurator wystąpił o areszt dla kobiety na czas trzech miesięcy.
Źródło: wp
POLECAMY TAKŻE:
Uwaga także przedsiębiorcy! Cyberprzestępcy podszywają się pod Ministerstwo Finansów
Szczecin: Syn zgotował matce piekło. Odpowie za usiłowanie zabójstwa
Nowe fakty także ws. zniszczenia stacji Orlen w Rymaniu



















