Szczecin: Radni rady miasta w Szczecinie na antenie Radia Szczecin dokonali podsumowania roku, od kiedy to pojawił się pierwszy przypadek COVID-19. Politycy mówili między innymi o poziomie przygotowania szpitali na początku pandemii i teraz. Na początku było wymagane zdecydowaniem większe wsparcie mieszkańców miasta. Podsumowano również statystyki dotyczące liczby zaszczepionych osób przeciwko COVID-19. Padł również wątek dzieci, które zdaniem jednego z radnych ucierpiały na aktualnej sytuacji.
Polecamy także: Samorządowe Kolegium Odwoławcze: Wniosek do prokuratury w sprawie wieżowca
Szczecin: Radni Rady Miasta w Szczecinie podsumowali rok z pandemią
COVID-19 jest już z nami od ponad roku. W tym czasie przeżyliśmy kilka faz nastrojów w społeczeństwie z powodu tego niecodziennego od wielu lat zjawiska. Do dziś wielu z nas pamięta co się działo w sklepach i na ulicach, kiedy pojawiła się pierwsza informacja o zakażonej osobie na COVID-19. Aktualnie podejście Polaków uległo zdecydowanie stabilizacji. Zdaniem ekspertów — nauczyliśmy się żyć z covidem. Jak ten rok od początku wybuchu pandemii wspominają radni ze Szczecina?
– Na pewno szpitale są bardziej przygotowane, są wyposażone. Ale już słyszymy z mediów, że zaczyna brakować miejsc w szpitalach. Mamy też problem z dostawami szczepionek — mówiła Dominika Jackowski z KO.
Polecamy także: MSR „Gryfia”: Remont masowca „Resko” dobiega końca
– Psychicznie dostajemy po głowie i to bardzo. Nie wspomnę już o dzieciach, które cały czas spędzają przy komputerze. Jeżeli przed pandemią dzieciaki spędzały do czterech godzin, to teraz jest to 8-12 godzin — alarmował Marek Kolbowicz.
– Jeszcze rok temu nikt nie spodziewał się, jak zmieni się świat. Myślę, że pandemia zaskoczyła nas wszystkich, jeszcze rok temu nikt nie przypuszczał, że takie zmiany na całym świecie zostaną wprowadzone – powiedział Krzysztof Romianowski, radny miejski z PiS.
Źródło: Radio Szczecin
Polecamy także:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze: Wniosek do prokuratury w sprawie wieżowca
Szczecin: Basen 25m w SDS zamknięty do odwołania
Szczeciński oddział IPN szuka świadków zabójstwa żołnierza wyklętego


















