Jak informuje na swoim fanpagu, Klub Świt Skolwin po końcowym gwizdku doszło do sytuacji, która nie powinna się nigdy wydarzyć na żadnym boisku i żadnej lidze. Mamy nadzieję, że PZPN wyciągnie konsekwencje wobec piłkarza chuligana i klubu. Szkoda że zasłużone zwycięstwo zespołu zostało przyćmione przez klubowego chuligana.
Na stronie klubu czytamy:
Boiskowe wydarzenia przyćmiło jednak zajście po ostatnim gwizdku, kiedy to obrońca gospodarzy Robert Sulewski uderzył pięścią w twarz dyrektora sportowego Świtu Szymona Kufla. Chamskie zachowanie nie umknęło jednak uwadze arbitrów spotkania i liczymy, że zostaną wobec tego czynu wyciągnięte surowe konsekwencje. Całą sytuacje próbował łagodzić wójt Stężycy Tomasz Brzoskowski, który finansuje projekt w Stężycy, jednak tego typu zachowanie jemu i gminie chluby nie przynosi. Zwycięzcom pojedynku gratulujemy bo byli tego dnia zwyczajnie lepsi, jednak nie ma naszej zgody na przejawy chamstwa i prostactwa, które miały miejsce po zakończeniu spotkania.
Sprawą niewątpliwie powinna się zająć KOMISJA ETYKI I FAIR PLAY PZPN zwłaszcza, że zespół Raduni stoi u progu wejścia do 2 ligi, a takie zachowania zespołu Raduni z pewnością nie pasują do rozgrywek ligowych PZPN i powinny być piętnowane w zarodku. Inaczej liga stanie się obrazem zwykłej chuliganerii. Władze Raduni z pełną stanowczością również powinny potępić zachowanie zawodnika i wyciągnąc surowe zachowanie za niesportowe zachowanie na boisku.


















