Duże emocje towarzyszą końcówce sezonu 3. ligi. W grupie mistrzowskiej Świt ciągle walczy o awans do 2 ligi. I choć łatwo nie jest, goni lidera rozgrywek.
Duma Północy pewnie wygrywa w Przodkowie
Wczoraj na wyjeździe w Przodkowie Duma Północy pokonała tamtejszy GKS 5:1. Spotkanie otworzył w 19. minucie samuraj ze Skolwina Shuma Nagamatsu. Po podaniu z głębi pola od Adama Ładziaka, przerzucił piłkę technicznym strzałem nad bramkarzem GKSu.
W 44. minucie, po ładnej zespołowej akcji, Adam Nagórski podał do Pawła Krawca, który precyzyjnie umieścił piłkę w bramce GKS. Tym samym piłkarze z Przodkowa schodzili na przerwę przytłoczeni dwoma bramkami Świtu.
Po przerwie GKS ostro przystąpił do nadrabiania strat, niestety ostro nie oznacza w tym wypadku strzelania na bramkę… W 55. minucie, po faulu na Kacprze Wojdaku, sędzia musiał odgwizdać karnego dla Świtowców. Na bramkę zamienił go „król rzutów karnych” Dumy Północy, Adam Ładziak.
W 77. minucie zaobserwowaliśmy małe zamieszanie pod bramką GKS. Strzał Szymona Kapelusza trafił w słupek, z czego skorzystał Radosław Sareło, pakując piłkę do siatki i zdobywając swoją premierową bramkę w barwach Świtu. W ten sposób podwyższył przewagę drużyny Tychowskiego na 4:0.
W 79. minucie „wypadek przy pracy” zaliczył Dawid Kisły, niefortunnie wybijając wprost w Jeruca z Przodkowa. Ten wykorzystał prezent i zamienił go na honorową bramkę dla GKSu Przodkowo.
W 86. minucie swoją dwunastą bramkę w sezonie i dublet w meczu zdobył Paweł Krawiec, ustanawiając wynik spotkania na 5:1.
Ciekawe komentarze można było wyczytać na fanpagu GKS:
W takim meczu powinniście wystawić możliwie najsilniejszy skład, żeby pomóc Raduni Stężyca. A nie rzucać na pożarcie juniorów. Młodzież można ogrywać w innych meczach.
I to nie był odosobniony komentarz. Pokazuje on układ, jaki panuje w lidze. Wschodnia flanka z Pomorskiego, odkąd ruszyły rozgrywki w grupach mistrzowskiej i spadkowej, solidarnie gra pod Radunię Stężyca. Robiąc wszystko, by Radunia wskoczyła do 2 ligi. Stąd takie kuriozalne sytuacje, jak samobójcze bramki bramkarza, byle tylko Raduni nie zaszkodzić, gdy ta miała słabszy dzień.
Świt: Szulc – Mach, Wojdak, Kisły, Potoczny – Krawiec, Bajkiewicz (66’ Wojtasiak), Ładziak (80’ Kraśniewicz), Kapelusz (87’ Telicki) – Nagamatsu (66’ Sareło), Nagórski.
Na następne spotkanie Świtowcy niestety ponownie muszą wyjechać, tym razem do Gdyni, gdzie zmierzą się z Bałtykiem.
W pozostałych spotkaniach Grupy Mistrzowskiej 3 ligi
Rezerwy Pogoni przegrały w Toruniu z Elaną 0:1, Bałtyk Gdynia przegrał z liderem, Radunią Stężyca 3:6, KP Starogard Gdański przegrał z Polonią Środa Wielkopolska 0:4.
W grupie spadkowej Kotwica Kołobrzeg w Wągrowcu pokonała Nielbę 2:1, Bałtyk Koszalin zremisował bezbramkowo z Unią Janikowo, w Gnieźnie Gwardia Koszalin pokonała Mieszka 1:0, Sokół Kleczew zremisował z Jarotą 1:1.
Flota Świnoujście – Bałtyk Gdynia
Zatrzymajmy się dłużej przy spotkaniu w Wejherowie, gdzie tamtejszy Gryf podejmował Flotę Świnoujście, która umocnią swą pozycję w środku tabeli, unikając spadku. Flota już w 3. minucie złapała wiatru w żagle, pakując piłkę do siatki gospodarzy. Skutecznym strzałem z kilkunastu metrów popisał się Łukasz Kopeć, dając prowadzenie 1:0 Flocie. Na szczęście dla świnoujścian, nie spoczął na laurach i w 20. minucie precyzyjnie podał do Grzegorza Tarasewicza, a ten wystawę zamienił na bramkę i już 2:0. W 85. minucie podmuch znad morza złapał zawodnik Bałtyku, Przemysław Trytki, który zdobył honorową bramkę dla drużyny z Gdyni. To musiało spotkać się z odpowiedzią Floty Świnoujście i w doliczonym czasie gry Damian Staniszewski zdobywa swoją pierwszą i trzecią dla Floty bramkę. Bałtyk Gdynia – Flota Świnoujście 1:3.
I ostatnie spotkanie w lidze, w Policach Chemik uległ przed własną publicznością Uni Swarzędz 1-3.
#ŚwitSkolwin #GKSSWI #DumaSkolwina #RazemMozemyWiecej



















