W Szczecinie uruchamiane są kolejne programy pozwalające modernizować podwórka czy przedogródki. Dość często modernizowane są kamienice i ich fasady, a zapomina się o oficynach i podwórkach. Niszczejące pustostany możemy zastać nie tylko na peryferyjnych dzielnicach Szczecina, ale także w centrum miasta. Inwestorzy nie są skłonni inwestować w kamienice, których ogólny stan techniczny jest na niskim poziomie.
Program Zielone Podwórka i Przedogródki
Kolejny raz Miasto Gmina Szczecin wybrała w ramach Programu Zielone Podwórka i Przedogródki projekty, które zasługują na dofinansowanie. Jak podają źródła już ponad 200 podwórek i przedogródków zmieniło swoje oblicze. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że zrobiono to w ciągu ostatnich 13 lat to nie jest to oszałamiająca liczba. Z drugiej strony należy się cieszyć z każdej tego typu inwestycji. Stara zabudowa odzyskuje nowe oblicze a mieszkańcy śródmieścia odnajdują bardziej przyjazne miejsce do życia.
Sam program należy ocenić bardzo pozytywnie, ale wysokość nakładów na niego już nie. Kilkadziesiąt tysięcy lokali mieszkalnych w śródmieściu Szczecina zmaga się od lat z brakiem funduszy na rozmaite cele. Pierwszy rząd zabudowy kamienic zmienia się w tempie zadowalającym. Drugi rząd kamienic w postaci oficyn i podwórek nie może się doczekać renowacji od wielu dekad. Wiele z nich pamięta jeszcze niemieckiego gospodarza. Na wielu z nich pozostają tylko smutne trzepaki i kubły na śmieci. Podwórka tych okazałych kamienic są chowane jak wstydliwy problem a programy mające wspierać renowację są niewystarczające. W zasadzie całe śródmieście jest zbudowane na kamienicach, które posiadają swoje podwórka i oficyny. Jednak kompleksowe rozwiązanie problemu zagospodarowania oficyn i podwórek jest dalekie od oczekiwań mieszkańców.
Niszczejące oficyny w centrum miasta
Problem renowacji podwórek i przedogródków nie jest jedynym niespełnionym wyzwaniem dotyczącym śródmieścia miasta. Brak toalet w lokalach nie jest tylko problemem dzielnic północnych takich jak Skolwin, Gocław i Stołczyn, ale występuje w dużej mierze w centrum Szczecina. Aż trudno w to uwierzyć, ale toaleta na klatce jest powszechnym zjawiskiem mieszkań w śródmieściu Szczecina! Program małych ulepszeń nie spełnia pokładanych nadziei. Zbyt mało najemców decyduje się na ulepszenie warunków związanych z budowa łazienki wewnątrz lokalu. Nikt nie chce inwestować w lokale, które nie są remontowane kompleksowo i które nie mają przyszłości. Dużo zależy też od termomodernizacji i wymiany ogrzewania w mieszkaniach drugiego rzędu. To kolejny problem z którym nikt sobie nie radzi. Ogrzewanie piecowe jest powszechnym problemem oficyn, które nie mogą doczekać się większych nakładów inwestycyjnych ze strony miasta. Te środki szukane są w kieszeniach najemców.
Szczecińskie śródmieście potrzebuje rzetelnych zarządców, dbających o nieruchomość, wykonujących niezbędne naprawy i planujących inwestycje. Problemem drugiej linii zabudowy w śródmieściu jest brak zainteresowania stanem budynków oficyn. Bardzo często inwestycje kończą się na elewacji budynku frontowego. Budynek oficyny oraz pozostała infrastruktura jest zniszczona i podlega degradacji. Mieszkania w oficynach stoją często puste. Nikt ich nie chce zasiedlić. Nie są nawet oferowane potencjalnym chętnym najemcom. Lokale te od lat są opuszczone i nie mają swojego gospodarza. Ich stan jest dramatyczny. W zasadzie nie nadają się do zamieszkania od zaraz. Koszty remontu są bardzo wysokie i niewielu chce się ich podjąć tego zadania. Spalone mieszkania, zbite szyby, zdemolowane lokale, dzicy lokatorzy nie należą do rzadkości. Śródmieście się wyludnia, miasto się rozciąga chaotycznie ze względu na nowe osiedla budowane na peryferiach.
Zabytkowe kamienica jako wizytówka miasta
W każdym dużym mieście mieszkanie w kamienicy to pewnego rodzaju prestiż i nobilitacja. Piękne kamienice są cenione za położenie, piękno, przestrzeń, ciszę. Oficyny z odnowionymi podwórkami mogą być miejscem atrakcyjnym i przyjaznym. W Szczecinie kamienice w oficynach są często wyludnione i niestety jest to spowodowane złym zarządzaniem tymi nieruchomościami. Warto się zastanowić jak zwiększyć nakłady na odnowienie śródmieścia aby ta część miasta przyciągała najemców a nie odstraszała. Zamiast przerzucać koszty remontów na najemców śródmieścia Szczecina, którzy nie należą do szczególnie uposażonych należałoby zwiększyć pulę środków na renowację i odbudowę starej zabudowy tego miasta. Wciąż wyzwaniem pozostaje od kilku dekad zagospodarowanie pustostanów, które pozbawione właściciela niszczeją.
Autor: Leszek Ślepowroński
POLECAMY TAKŻE:
- Światowy Dzień Pszczół. Pamiętajmy o pożytecznych owadach [FILM]
- Nowy zawodnik Pogoni Szczecin
- Ogromne graffiti przy ul. Taczaka w Szczecinie [ZDJĘCIA]



















