Badanie opinii publicznej wykazało, że najbardziej poważanym zawodem w Polsce jest strażak. Kto zaś cieszy się najmniejszym uznaniem?
Polacy kochają strażaków
Wyniki wskazują, że najbardziej poważanym zawodem jest strażak, którego wskazało 83,1 % respondentów. Nieco mniej osób wybrało ratownika medycznego (81,1 %), a na podium, choć z trochę gorszym wynikiem, załapała się też pielęgniarka (73,8 %).
Kolejne miejsca w rankingu zajęli: lekarz (70,3 %), profesor uniwersytetu (59,7 %), robotnik wykwalifikowany (58,1 %), szewc (57,1 %), górnik (56,1 %), inżynier pracujący w fabryce (55,7 %) i rolnik indywidualny w średnim gospodarstwie (55,5 %).
Z wynikiem 54,5 % uplasował się na liście pracownik sprzątający. Za nim jest m.in. nauczyciel (53,6 %), oficer zawodowy w randze kapitana (50,7 %), sędzia (45,8 %) i muzyk (42,1 %). Jeszcze gorsze wyniki osiągnął policjant (36,5 %) i dziennikarz (33,8 %).
Na samym dole rankingu znajdują się natomiast: influencer (17,1 %), youtuber (15,6 %) i działacz polityczny (15,4 %).
Badanie zrealizowała firma SW Research w dniach 27 – 28 kwietnia br. na grupie 1046 dorosłych Polaków.
Dlaczego ludzie nie lubią youtuberów?
Przemysław Wesołowski, CEO SW Research, w komentarzu dla Wirtualnemedia.pl zwrócił uwagę na to, że największym poparciem cieszą się zawody kojarzone z ratowaniem życia i wysoką użytecznością społeczną. Wskazał też, że w tegorocznym badaniu dodano zawody influencera i youtubera, które uzyskały najniższe wyniki.
-Ich wpływ na nowoczesny marketing jest coraz bardziej znaczący, ale ma się to odwrotnie proporcjonalnie do uznania ich pracy w oczach społeczeństwa. Milionowe zasięgi i aktywność fanów lub klikalność nie gwarantują szacunku – komentuje.
Ten sam portal spytał o przyczynę tak słabego postrzegania influencerów i youtuberów Kamila Bolka, CMO i członka zarządu LTTM (LifeTube, TalentMedia, Gameset). Według niego ten wynik spowodowany jest tym, że do mainstreamu przebijają się głównie doniesienia o patoyoutuberach/patoinfluencerach i na podstawie tej grupy budowana jest opinia o całym środowisku.
-O twórcach edukacyjnych, popularnonaukowych, niszowych-tematycznych (ale z kosmiczną wiedzą w swojej dziedzinie), pasjonatach i utalentowanych artystach po prostu się tyle nie mówi – zaznacza.
Polecamy także:
- Paszporty szczepionkowe już 1 lipca? Jest porozumienie PE i Rady
- Kuter widmo osiadł na mieliźnie w Ustroniu Morskim


















