Coraz więcej sklepów otwiera się w niedziele niehandlowe jako placówki pocztowe. Zapowiedziano zmianę przepisów, która ma to uniemożliwić.
Zmianę dotychczasowych przepisów zapowiedział poseł PiS Janusz Śniadek w rozmowie z DGP.
Gdy w 2018 roku wprowadzono zakaz handlu w niedziele, właściciele szukali sposobu na otwieranie swoich sklepów w tym dniu. Okazało się, że nie jest to takie trudne. Przedsiębiorcy najchętniej korzystali z wyjątku przewidzianego w art. 6 ust. 1 pkt 7 ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta oraz w niektóre inne dni, który wyłącza spod zakazu placówki pocztowe. W ten sposób otworzyły się Żabki, ABC, Polo Market, niektóre Intermarche czy Kaufland.
Takim rozwiązaniom najgłośniej sprzeciwiała się „Solidarność”, która domagała się uszczelnienia przepisów. Teraz udało im się dopiąć swego.
Nowelizacja ustawy ma trafić do Sejmu na początku lipca. Zgodnie z nią sklep będzie mógł działać w niedziele niehandlowe jako placówka pocztowa tylko w przypadku, gdy będzie to jego działalność dominująca. Oznacza to, że w miesiącu poprzedzającym kontrolę PIP będzie musiał osiągać z niej łączne wpływy w wysokości ponad 50%. Tacy przedsiębiorcy będą też musieli prowadzić ewidencję przychodów z podziałem na działalność uprawniającą do zwolnienia i pozostałe. Prawnicy zauważają jednak, że PIP na razie nie ma uprawnień do kontroli w tym zakresie.
Janusz Śniadek powiedział, że liczy na szybkie przyjęcie zmian i ich wejście w życie jeszcze przed końcem wakacji.
Polecamy także:
- Czy marszałek Olgierd Geblewicz popełnił przestępstwo? Ostre hamowanie powodem zderzenia z ciężarówką
- Kino Helios wycofuje się z biletów dla „zaszczepionych” i „niezaszczepionych”



















