Po ulewach, które nawiedziły Szczecin wielu ludzi do dnia dzisiejszego boryka się z uporczywymi śladami tamtych chwil. Prezydent powołał Sztab Zarządzania Kryzysowego, bo nie sposób było udawać, że sytuacja tego nie wymaga. Ale zawsze człowiek się zastanawia czy można było zrobić coś więcej, inaczej, szybciej?
Wsłuchując się w rozżalone głosy tych, którzy potracili dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych podczas ostatniej burzy i do których pomoc nie dotarła można zastanawiać się nad prawidłowym zarządzaniem sztabem.
Miasto Szczecin teoretycznie jest przygotowane na każdy kataklizm. Posiadamy Miejski Plan Zarządzania Kryzysowego, który przewiduje działania na każdy rodzaj ,,czarnego scenariusza”.
Po zapoznaniu się z dokumentacją Miejskiego Planu Zarządzania Kryzysowego zrodziło się wiele pytań. Zestawienie sił i środków planowanych do wykorzystania w sytuacjach kryzysowych wraz z oceną ich możliwości i obszarem działania, opiera się na posiadanych wykazach oraz bazach danych UM Szczecin oraz podmiotów biorących udział w procesie zarządzania kryzysowego i określonych w siatce bezpieczeństwa. z jakich baz danych będących w dyspozycji Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności UM Szczecin skorzystano podczas sytuacji kryzysowej? Jakie siły i środki KMP PSP w Szczecinie wykorzystano do pomocy? Czy dostępne środki są wystarczające na potrzeby naszego miasta? Dlaczego nie skorzystano z aplikacji ,,digitexWave”? Dlaczego mimo ostrzeżeń nie przygotowano przed zalaniem newralgicznych punktów w mieście? Można by uznać, że sytuacja zaskoczyła wszystkich. Ale można było częściowo zniwelować jej skutki. Prezydent wie o zatkanych studzienkach chociażby z interpelacji radnych, ze zdjęć pozalewanych aut, działek, ulic. I to nie zdjęć z tego roku, a z lat poprzednich. Ludzie tracą majątki, a pan prezydent Piotr Krzystek w dalszym ciągu zastanawia się dlaczego irytacja wśród jego wyborców rośnie? Pomożemy to ustalić. Jeśli od kilku lat problem zalanych ulic, wysadzanych pod ciśnieniem studzienek kanalizacyjnych, zalewanych działek, domów jednorodzinnych, garaży, sklepów i innych obiektów nie robi na Piotrze Krzystku wrażenia, to nie wiem co zrobi. Może podczas sprzątania tego, co zostało zalane wszystkie śmieci przywieźć pod gmach Urzędu Miejskiego, aby prezydent zobaczył na własne oczy skalę problemu?
POLECAMY TAKŻE:
Na krańcu Polski. Polski Szczecin obchodzi 76. urodziny
Kolejny młody napastnik odchodzi z Pogoni
Z Goleniowa do Chorwacji. Od dziś rusza nowe połączenie lotnicze



















