Wczoraj odbyła się nadzwyczajna sesja sejmiku województwa zachodniopomorskiego. Sesja została zainicjowana przez radnych Prawa i Sprawiedliwości. Radni oczekiwali od marszałka ustąpienia ze stanowiska po kolizji z jego udziałem. Ponadto oczekiwali potępienia zachowania marszałka przez radnych oraz debaty na temat bezpieczeństwa kierujących na drodze. Niestety nic takiego nie zaistniało.
Wręcz przeciwnie. Znaczna część radnych, głównie Koalicji Obywatelskiej, wykazała się zrozumieniem dla marszałka. Co więcej radni zaczęli w pewien sposób usprawiedliwiać kuriozalne zachowanie marszałka Geblewicza, twierdząc, że łamanie przepisów to norma.
Radny Andrzej Niedzielski w swej wypowiedzi stwierdził:
„Wszyscy jesteśmy uczestnikami ruchu, wszyscy jeździmy. Jeśli ktoś się czuje święty w tym względzie, niech pierwszy rzuci kamieniem”
Jednocześnie stwierdził, że każdy przecież codziennie łamie przepisy:
„Każdy z nas płaci mandaty. Nie lubimy tego, złościmy się. Jednocześnie będąc tego świadomi, łamiemy wielokrotnie w ciągu dnia przepisy”
Dzieje się tak dlatego, że:
” Raz na jakiś czas policja Nas ukaże lub pogrozi Nam palcem”
Radny wymienia nawet szereg przewinień jakie podobno popełniamy:
„Przekraczamy szybkość, przekraczamy podwójną ciągłą, zatrzymujemy się na niewłaściwym pasie, blokujemy miejsca dla niepełnosprawnych”
Ze słów radnego Niedzielskiego wynika, iż tak de facto nic poważnego się nie stało bo każdy łamie przepisy.
Może radny ma na myśli także inny przypadek łamania prawa przez radnego?



















