Zawodnicy FC Polonia Berlin podczas ostatniego meczu z niemiecką drużyną RFC Liberta zostali zaatakowani przez rywali i ich kibiców, którzy wznosili rasistowskie i wulgarne okrzyki. Doszło również do rękoczynów.
Duszenie i wulgarne okrzyki
Do skandalicznych wydarzeń doszło podczas meczu FC Polonia Berlin z RFC Liberta, który rozegrał się we wtorek (27 lipca) w stolicy Niemiec. W 86. minucie niemiecki zespół wyrównał wynik do 2:2. Mieli zamiar jeszcze wygrać mecz, wobec czego chcieli szybko kontynuować grę. Plany pokrzyżował im polski obrońca, który wybił piłkę.
-Przeciwnik zaczął dusić naszego zawodnika – opowiada nam Michał z FC Polonia Berlin – Trwało to mniej więcej 5-10 sekund.
Agresywny nastrój udzielił się także innym członkom drużyny rywali.
-Drugi trener podszedł do naszego trenera i powiedział: „wy polskie ch**e” , „wyj***ę wasze polskie matki”, „tutaj są Niemcy” – relacjonuje polski gracz.
„Wsparcie” okazali również kibice niemieckiej drużyny, którzy grozili z trybun, że będą czekać na Polaków przed obiektem.
Jak podkreśla Michał, drużyna RFC Liberta składa się przede wszystkim z tureckich zawodników. Zaznacza, że nie wszyscy zachowywali się w naganny sposób.
Trener zmuszony do przerwania meczu
Trener FC Polonia Berlin, Sławomir Czajkowski zdecydował się na przerwanie gry i opuszczenie boiska. Napisał później post w prywatnej grupie na Facebooku, w którym wyjaśnił swoją decyzję.
„Grałem trochę w piłkę i w wyższych i niższych ligach, jestem trenerem obecnie i muszę mieć na uwadze, że reprezentuję klub, drużynę, a przede wszystkim siebie. To, co dzisiaj się wydarzyło na boisku Liberty nie mieści mi się w głowie” – pisze Czajkowski – „Jest to nie pierwszy raz, kiedy wyzywani a do tego dochodzi, że bici. Szala goryczy się przelała. Rasizm ze strony kibiców przeciwnika, wbiegających na boisko i na naszą strefę trenerską – krzyczących wulgarnie do nas, do mnie i że „tutaj są Niemcy”
Sprawą zajmuje się obecnie sąd sportowy. Polska ambasada w Berlinie będzie starała się wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Polecamy także:
- Szczecin: Wraki zabierają miejsca parkingowe
- Szczecin: Plaga komarów atakuje! Czy będzie drugie odkomarzanie?


















