Wzmożony ruch tirów na ul. Inwalidzkiej powoduje, że budynki zaczynają pękać. Mieszkańcy przysyłają nam zdjęcia popękanych ścian. Na ul. Inwalidzkiej jest ograniczenie do 7t. Tymczasem jeżdżą nią załadowane do granic możliwości ciężarówki z naczepami wywrotkami, ważące 30 – 40 ton. Na skutek drgań wywoływanych przez przejeżdżające kolosy pękają ściany budynków.
Jak piszą mieszkańcy północnych dzielnic Szczecina, ciężarówki jeżdżą okresowo. Jak się pojawią to potrafią przez tydzień jeździć po 20 dziennie.
– I tu mówimy tylko o tych “wannach” jak je nazywają, a do tego jeszcze mniejsze wywrotki – piszą mieszkańcy
W okolicy buduje się dużo domków, miasto drogę budowało, pkp tory remontuje i wywrotki tędy jeżdżą. Jak zamkną przejazd na Stołczyńskiej, to nawet TIR-y jeżdżące do Polic tędy jeżdżą.
– To stało się już bardzo uciążliwe. Za każdym razem w czasie przejazdu samochodów ciężarowych są odczuwalne silne drgania, w wyniku czego zaczęły pękać ściany w domu. Żeby podjechać pod tą górę to naprawdę silnik musi z pełną mocą pracować. Czasami to zadymią tak jak kiedyś parowozy – pisze pani Iza.
Pojawiały się patrole policji, nawet na motorach. Jednak zdaniem mieszkańców stanowczo za rzadko. Teraz w ogóle ich nie ma.

Konflikt mieszkańcy vs kierowcy?
Mieszkańcy mają również niewybredne zdanie na temat kierowców ciężarówek:
– “ To zwykłe chamidła” są. Zwrócisz mu uwagę jak stanie, to usłysz spier… kur… i rusza specjalnie kopcąc mocniej”.
Problem faktycznie jest poważny i dotyczy kilkunastu domów stojących wzdłuż ulicy Inwalidzkiej. Kierowcy ciężarówek są utrapieniem mieszkańców północnych dzielnic. Często blokują ruch uliczny, zatrzymując samochód na ulicy i wychodzą na zakupy do sklepików znajdujących się przy niej. Ulice są wąskie i kręte. Wyminięcie tak wielkich pojazdów jest niebezpieczne i ryzykowne. W czasie zakupów robionych przez kierowcę, samochód stoi z pracującym silnikiem. Wówczas wibracje przenoszą się na budynek. Podobnie zachowują si kierowcy autobusów komunikacji miejskiej, pozostawiając autobus z uruchomionym silnikiem i pasażerami w środku. Zdarza się, że kierowcy parkują ciężarówki na chodnikach. Dzięki takim działaniom, chodniki ulegają uszkodzeniom, a zgłoszenia do ZDiTM nie przynoszą oczekiwanego rezultatu.
Wysłaliśmy w tej sprawie zapytania do służb odpowiedzialnych za porządek na drodze, jak i wokół niej. Będziemy do sprawy wracać.
Polecamy także:
Przybiernów: Spłonął dom jednorodzinny
Szczecin: Policja poszukuje sprawcy wypadku
Interwencja: Pełne domy dziecka i brak rodzin zastępczych



















