28 marca wieczorem w Komisariacie Policji Nad Odrą w Szczecinie rodzice zgłosili zaginięcie dwójki nastolatków w wieku 12 i 13 lat. Koleżeństwo ze szkoły szczęśliwie zostało odnalezione około 23.00 przez policjanta wracającego po służbie w Mierzynie do domu.
Uciekli z domu by pozwiedzać okolice
Takiego scenariusza nikt by się nie spodziewał. Jedna interwencja policjanta po służbie, a połączyła komisariaty Policji z trzech różnych miejscowości. Wszystko wydarzyło się w poniedziałek w nocy. Gdy asp. szt. Mariusz Matuszewski, kierownik z KP Mierzynie, wracał po służbie rowerem do domu, w miejscowości Trzeszczyn zauważył idących chodnikiem chłopca i dziewczynkę. Zaniepokoił go fakt, że o tak późnej pożarze dzieci idą same, bez jakiejkolwiek opieki.
Policjant domyślił się, że dzieciaki najprawdopodobniej uciekły z domu. Pora była późna, dodatkowo noc była zimna, dorosłych nie widać, więc policjant postanowił działać. Powiadomił o tym fakcie dyżurnego w Policach, który skierował na miejsce patrol policji. Przybyły na miejsce patrol, po sprawdzeniu danych nieletnich uzyskał informację, że dzieci są poszukiwane. Ich zaginięcie tego samego wieczoru zgłosili rodzice w Komisariacie Policji Szczecin Nad Odrą.
Koleżeństwo ze szkoły 13-latek i 12-latka, postanowili po zakończonych lekcjach nie wracać do domów, tylko pozwiedzać okolicę. Wsiedli w autobus i wybrali się w podróż po okolicznych miejscowościach środkami komunikacji miejskiej. Na szczęście dla nich, dzięki czujności policjanta z Mierzyna poszukiwania miały szczęśliwy finał.
Za naszym pośrednictwem policjanci zwracają się z apelem do rodziców o uświadamianie dzieci jakie zagrożenia mogą nieść ze sobą samodzielne podróże bądź przebywanie szczególnie w godzinach nocnych i wieczornych poza domem bez opieki rodziców.
Polecamy także:
Policjant w czasie wolnym od służby uratował życie 5-latkowi
Koniec masowego testowania w kierunku COVID-19. Sprawdź, co się zmieniło!



















