Zespół Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie poleciał niemal na drugi koniec Polski po wątrobę dla swojej pacjentki. Dzięki wsparciu Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej transport odbył się szybko i sprawnie, a chora otrzymała szansę na nowe życie.
Dla wielu pacjentów chorych na wątrobę przeszczep jest jedyną szansą na normalne życie. Niestety czas oczekiwania na niego często się wydłuża ze względu na ograniczoną liczbę dawców. Choć możliwy jest przeszczep od żyjącego, wciąż większość narządów pobiera się od zmarłych.
Pacjentka szpitala przy ul. Arkońskiej w Szczecinie czekała na wątrobę prawie rok. W końcu udało się ją pobrać aż w Krakowie. Czas grał ogromną rolę, ponieważ każda minuta tzw. zimnego niedokrwienia może nieść za sobą negatywne konsekwencje dla powodzenia operacji. Transport lądem trwałby blisko 6 godzin, wobec czego podjęto decyzję o przewiezieniu narządu drogą powietrzną.
Zespół Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego wyruszył do stolicy Małopolski, gdzie pobrał organ, po czym błyskawicznie powrócił do Szczecina. W tej ważnej podróży wspierała ich Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej ze swoim samolotem M28B Bryza. Łącznie pokonano ponad 1300 kilometrów.
W szpitalu przy ul. Arkońskiej w gotowości czekał już zespół chirurgów-transplantologów i pielęgniarek, który od razu po dostarczeniu narządu przystąpił do pracy. Operacja się powiodła, a pacjentka czuje się dobrze. Wkrótce zostanie wypisana do domu.
Dla zespołu SPWSZ było to 30. przeszczepienie wątroby w tym roku i 977. od czasu rozpoczęcia programu transplantacyjnego.
Polecamy także:



















