W dniu dzisiejszym dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego Krzysztof Miler poinformował, że należy spodziewać się cięć na liniach tramwajowych od 10 października. Liczba wyjeżdżających taborów ma spaść o 20%. Jednak to nie wszystkie problemy z jakimi boryka się ZDiTM.
Cięcia, cięcia i jeszcze raz cięcia. Komunikacja miejska w Szczecinie funkcjonuje fatalnie: spóźniające się lub w ogóle nie przyjeżdżające autobusy i tramwaje, zły stan techniczny taborów oraz infrastruktury (w wyniku czego dochodzi do łamania pantografów lub wyjeżdżania z szyn tramwajów), brudne siedzenia, nieprzyjemni kierowcy – to tylko niektóre z grzechów, jakie mają na sumieniu zarządzający publicznym transportem na terenie miasta Szczecin.
28 września br. w czasie posiedzenia Komisji ds. Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska ,dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie Krzysztof Miler nie przekazał dobrych wiadomości dotyczących funkcjonowania komunikacji w przyszłości.
Ze względu na złą sytuację kadrową, ZDiTM planuje kolejne cięcia, tym razem na liniach tramwajowych. Jak informuje Krzysztof Miler:
Problem nie zaczął się wczoraj tylko narasta i trwa. Chodzi o braki wśród kierowców i motorniczych, którzy są kuszeni lepiej płatnymi posadami za granicą (chodzi o kierowców). Jeżeli chodzi o motorniczych to problem jest z naborem nowych. Również wielu motorniczych jest w wieku emerytalnym i odchodzą, za to nieporównywalnie mniej młodych zgłasza się na szkolenia.
W ostatnim czasie na stronie ZDiTM notorycznie zaczęły pojawiać się komunikaty o treści, jaką możemy zobaczyć poniżej.
W związku z niestabilną sytuacją dotyczącą częstotliwości kursowania taborów komunikacji miejskiej dyrektor ZDiTM oznajmił, że:
Notorycznie pracujemy nad tym, żeby zapewnić coś mieszkańcom pewnego. Lepiej jak coś jeździ rzadziej, ale jest pewne, że przyjedzie. Dążymy do tego cały czas. Na chwilę obecną mówimy jednak wyłącznie o cięciach, o żadnym przywracaniu połączeń.
Po chwili dyrektor oznajmił również, że od 10 października br. czeka nas 20% mniej połączeń tramwajowych.
W tej chwili pracujemy także nad rozstrzeleniem siatki tramwajów, która nastąpi 10 października. Jest to 20% taboru mniej, jeżeli chodzi o wyjazdy. Wcześniej rozstrzeliliśmy częstotliwość kursowania autobusów weekendowych na Prawobrzeżu – dodaje Miler.
Czy miasto posiada strategię na rozwiązanie problemów komunikacyjnych?
Jak wspomnieliśmy na początku artykułu kłopoty ZDiTM ma nie tylko kadrowe. Jakiś czas temu zapytaliśmy naszych czytelników: Co najbardziej im przeszkadza w komunikacji miejskiej? Poniżej cytujemy najbardziej popularne wypowiedzi:
To, że zaczynają się upały człowiek wsiada do autobusu a tam zamiast klimatyzacji chodzi ogrzewanie , aż człowiek słabnie . Co roku ten sam problem – pisze Pani Rozalia.
Patrzę na tablicę, rozkład jazdy i na to co mówi telefon ,a tramwaj przyjeżdża jeszcze o innej godzinie – dodaje Pani Sylwia.



















