Donald Tusk poinformował, że istnieją dość prawdopodobne przesłanki, iż rosyjskie służby mogły być zamieszane w pożar na Marywilskiej 44. Śledztwo w tej sprawie jest w toku.
Po posiedzeniu rządu Tusk przekazał, że polskie służby zatrzymały trzy osoby podejrzane o próby sabotażu w kraju. Premier nie potwierdził, czy zatrzymani mają związek z pożarem na Marywilskiej 44.
Premier podkreślił, że nie należy snuć dodatkowych spekulacji, gdyż służby muszą działać w dyskrecji. Obiecał informować opinię publiczną o postępach, ale tylko w zakresie, w jakim będzie to możliwe.



















