Podczas wchodzenia do portu w Portugalii doszło do niebezpiecznego incydentu chemikaliowca Amazonith. Jednostka należy do szczecińskiego armatora Unibaltic. W wyniku awarii siłowni, statek stracił napęd i zaczął niebezpiecznie dryfować.
Do zdarzenia doszło w piątek rano (22 stycznia) – ok. godz. 7:45, podczas próby wejścia, w sztormowej pogodzie, do portu Aveiro w Portugalii.
Media, zwłaszcza portugalskie, relacjonowały to zdarzenie jako bardzo niebezpieczne. Część mediów spekulowała, czy chemikaliowiec szczecińskiego armatora dotarł do osłoniętego kanału wejściowego pod własnym napędem czy dryfując miał dużo szczęścia. Część informowała, iż jednostka podczas dzikiego dryfowania do portu dziobem zderzyła się z falochronem i doznała wgnieceń, jednak bez naruszenia integralności strukturalnej.
Autoridade Marítima Nacional (AMN) potwierdził w oficjalnym oświadczeniu, że statek, na podejściu do portu Aveiro, dwukrotnie bezskutecznie próbował rzucić kotwice.
AMN (odpowiednik naszego Urzędu Morskiego) ujawnił także, że z powodu zagrożenia spowodowanego znoszeniem statku na pirs, postawiono w stan gotowości śmigłowiec ratowniczy portugalskich sił zbrojnych, na wypadek konieczności ewakuowania załogi statku, po ewentualnej kolizji z pirsem.
Według AMN otwarto dochodzenie w celu ustalenia przyczyn awarii i zaistniałej niebezpiecznej sytuacji. Po stwierdzeniu, że statek nie doznał uszkodzeń uniemożliwiających to ze względów bezpieczeństwa, zostanie on zwolniony do dalszej żeglugi.
Oświadczenie w sprawie incydentu wydał armator jednostki, Unibaltic:
Firma Unibaltic Sp. z o.o. informuje, iż 22 stycznia 2021 r. Zarządzany przez nią statek AMAZONITH (IMO: 9293478) doznał awarii silnika w pobliżu wejścia do portu w Aveiro. Ze względu na ekstremalne warunki pogodowe statek nie był w stanie utrzymać swojej pozycji i włócząc kotwice był znoszony w kierunku falochronu. Dzięki szybkiemu i właściwemu postępowaniu załogi w sytuacji awaryjnej nie było poszkodowanych i nie doszło do zanieczyszczenia środowiska. Aktualnie statek Cumuje bezpiecznie w porcie w Aveiro. Okoliczności incydentu są w trakcie ustalania.

Prezes zarządu Unbaltic, Arkadiusz Wójcik, w rozmowie ze szczecinskie24.pl podkreśla:
Najważniejsze, że nikt z załogi nie ucierpiał i nie doszło do zanieczyszczenia środowiska. Statek płynął w balaście po ładunek do portu. Awaria silnika i trudne warunki pogodowe, Wysoka fala, spowodowała, że pomimo tego, że Amazonith rzucił dwie kotwice, nie zahaczyły się one o dno i były wleczone przez jednostkę. Teraz statek stoi w porcie Aveiro. Całe zdarzenie jest badane i wyjaśniane. Załoga jest bezpieczna.
Szczecińska firma Unibaltic powstała jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w 2003 roku. Specjalizuje się w transporcie morskim produktów płynnych oraz masowych między portami europejskimi. Szeroka oferta Unibaltic zawiera m.in. pełną obsługę agencyjną statków w portach i stoczniach polskich, kompleksowe usługi logistyczne wraz z frachtowaniem statków, a także pośrednictwo w aranżowaniu remontów oraz szeroko pojęte zaopatrzenie jednostek pływających.



















