Dodatkowe świadczenia za każdym razem cieszą emerytów, którzy nie mają wysokich dochodów. Okazuje się, że co roku mogą otrzymywać nie tylko 13. ale i 14. emeryturę.
Wczoraj (sobota) Jarosław Kaczyński spotkał się z wyborcami w Kołobrzegu. Podczas spotkania padło pytanie o to, czy w obliczu rosnącej inflacji rewaloryzacja emerytur zostanie utrzymana.
Prezes PiS zapowiedział, że zarówno trzynasta, jak i czternasta emerytura będą stale wypłacane uprawnionym.
– Rewaloryzacja będzie bardzo wysoka, będzie trzynastka, będzie czternastka. Czternastkę chcemy zmienić w trwałe świadczenie. Nie takie jednoroczne, jak było początkowo planowane, tylko trwałe – powiedział.
Czternastki
14. emerytura została pierwszy raz wypłacona w 2021 roku. Pierwotnie miała być świadczeniem jednorazowym, jednak rok później rząd poinformował o ponownej wypłacie.
Dodatek przysługuje świadczeniobiorcom uprawnionym do emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy, renty szkoleniowej, renty socjalnej, renty rodzinnej, rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, świadczenia dla cywilnych niewidomych ofiar działań wojennych, nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego, świadczenia i zasiłku przedemerytalnego.
Czternastkę w pełnej wysokości (1217,98 zł) otrzymują osoby, które pobierają emeryturę w wysokości nie większej niż 2900 zł brutto. Ci, którzy mają emerytury wyższe niż 2900 zł, dostają świadczenie pomniejszone zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”. Z kolei emeryci i renciści, którym przysługuje ponad 4188,44 zł brutto miesięcznie nie otrzymają dodatku.
Na wypłatę tegorocznych trzynastek i czternastek rząd przeznaczył prawie 25 mld zł.
Polecamy także:
Ekstremalne emocje w Białogardzie. W sobotę odbył się IV Bieg Szlakiem Gryfa
Zachodniopomorskie: Przerwy w dostawach prądu. Lista lokalizacji w regionie



















