W ostatnim czasie mamy do czynienia z niespotykaną jak dotąd wulgaryzacją języka w przestrzeni publicznej. Środowisko Strajku Kobiet pewien popularny wulgaryzm obrało nawet za swe hasło przewodnie. Jednakże czy w świetle obowiązujących przepisów można bezkarnie posługiwać się wulgarnymi, gorszącymi i obraźliwymi zwrotami?
Nieprzyzwoite zachowanie w przestrzeni publicznej podlega sankcji
Zgodnie z art. 141 Kodeksu wykroczeń, każdy kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.
Na gruncie wskazanego przepisu nieprzyzwoitość definiuje się jako zachowanie łamiące zasady obyczajowe (dobre obyczaje), etykietę, nieskromne, bezwstydne, niewłaściwe czy budzące zgorszenie. Ponadto przedstawiciele nauk prawnych wskazują, iż zachowanie nieprzyzwoite to również takie, które stanowi wyraz lekceważenia innych ludzi i może wywoływać oburzenie społeczne.
Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o ostatnim zdarzeniu, które miało miejsce w Szczecinie w dniu publikacji wyroku TK, w którym to wyroku wskazano, iż aborcja w przypadku spełnienia tzw. przesłanki eugenicznej jest niezgodna z Konstytucją RP. Tego dnia bowiem, jedna z aktywistek Strajku Kobiet i przedstawicielka szczecińskiej Lambdy nie tylko używała w swych publicznych wypowiedziach wulgaryzmów, ale także dopuściła się zniewagi wobec przedstawicielki Fundacji Życie i Rodzina – Kai Godek.
Trudno nie uznać, iż wśród uczestników Strajku Kobiet panują podwójne standardy. Żona Władysława Frasyniuka Magdalena Dobrzańska-Frasyniuk, która również jest aktywną uczestniczką Czarnych Protestów spod ramienia Strajku Kobiet, oburzona jest wydanym dzisiaj wyrokiem sądu, na mocy którego uniewinniono Romana Sklepowicza. Frasyniuk pozwała Sklepowicza, który w niewybredny sposób wypowiadał się o feministkach i uczestniczkach Strajku Kobiet. Frasyniuk stwierdziła, iż wyrok sprowadza poziom debaty publicznej do rynsztoka. Bez wątpienia powinno się potępiać wszelkie ,,rynsztokowe” wypowiedzi. Jednakże nie powinno mieć znaczenia, z której „strony barykady” padają obraźliwe i wulgarne zwroty… Wszak obiektywizm to podstawa.
Pomówienie, zniewaga
Zniesławienie, czyli innymi słowy pomówienie, a także zniewaga nie stanowią wykroczeń. Są to już przestępstwa określone w Kodeksie Karnym.
Zgodnie z art. 212 Kodeksu karnego kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Natomiast jeżeli sprawca dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania (np. na portalu społecznościowym w Internecie), podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Czyn ten powoduje uszczerbek na czci pokrzywdzonego, ponieważ poniża go w opinii publicznej lub naraża na utratę zaufania skutkującego podważeniem jego kompetencji. Definicją pomawiania jest przypisywanie, zarzucanie, posądzanie lub oskarżanie innej osoby o określone postępowanie, które zawierają negatywną ocenę i która w konsekwencji prowadzi do poniżenia osoby pomawianej w przestrzeni publicznej.
Natomiast znieważenie przejawia się w wyrażaniu wobec kogoś pogardy i uwłaczaniu czci drugiego człowieka. I tak, zgodnie z art. 216 Kodeksu karnego, jeśli ktoś znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Za dopuszczenie się zniewagi za pomocą środków masowego komunikowania, grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Zarówno przestępstwo zniesławienia jak i przestępstwo zniewagi, ścigane są z oskarżenia prywatnego. W związku z tym to, czy ściganie winnego będzie miało miejsce, zależy wyłącznie od woli pokrzywdzonego.
Pociągnięcie do odpowiedzialności
Ażeby osoba, która dopuszcza się pomówienia czy też znieważenia drugiego człowieka, poniosła odpowiedzialność za swoje czyny, pokrzywdzony musi wnieść prywatny akt oskarżenia. Prokurator za niego tego nie uczyni.
Warto pamiętać, iż w takich przypadkach można skorzystać z bezpłatnego wsparcia Ośrodków Pomocy Osobom Pokrzywdzonym, które działają na terenie całego kraju. Ośrodki te, świadczą m. in. bezpłatną pomoc prawną, zapewniają wsparcie psychologiczne oraz wspierają materialnie pokrzywdzonych przestępstwem.
W Szczecinie pokrzywdzeni mogą skorzystać ze wsparcia Okręgowego Ośrodka Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem, który jest prowadzony przez Stowarzyszenie SOS dla Rodziny przy ul. Energetyków 10, 70-656 Szczecin. Ze szczecińskim ośrodkiem można się skontaktować pod numerem całodobowego telefonu: 663 606 609.
Więcej o szczecińskim Ośrodku Pomocy oraz o pozostałych Ośrodkach w naszym regionie dowiesz się TUTAJ



















