„Pionierek to część tożsamości Szczecina. Tak jak Kosmos, który jest idealnym przykładem na to jak Szczecinem rządzą deweloperzy. Jako Miasto nie możemy dopuścić do likwidacji Pionierka i zamiany w dyskont spożywczy” – pisze na Facebooku radny Dariusz Matecki i jako przewodniczący Solidarnej Polski w regionie wysyła do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka apel o ratowanie tego obiektu szczecińskiej kultury.
Pan Jerzy Miśkiewicz – współwłaściciel kina Pionier, w „STUDIO KULTURA”, realizowanym wspólnie przez Radio Super FM i portal wSzczecinie.pl stwierdził, że daje sobie góra dwa miesiące i kończy przygodę z kinem. „Mam 73 lata, od 7 powinienem być na emeryturze i bawić się z wnukami” – mówi i jednocześnie dodaje, że „miasto nie jest zainteresowane przejęciem”. Dwa lata temu miasto wyceniło Pioniera na 1,7 mln złotych.
Pełna treść apelu Dariusza Mateckiego o ratowanie Kina Pionier
Szanowny Panie Prezydencie,
jako przewodniczący Solidarnej Polski na Pomorzu Zachodnim, radny Miasta Szczecin ale przede wszystkim jako rodowity szczecinianin, zwracam się do Pana z prośbą o ratowanie Kina Pionier 1907. To jedno z najstarszych działających nieprzerwanie w tym samym miejscu kin na świecie, perełka naszego miasta, dobro społeczne i kulturalne, którego nie możemy stracić.
Pan Jerzy Miśkiewicz, współwłaściciel kina, poinformował w audycji Radio Super FM, że ze względu na chęć przejścia na emeryturę chce je sprzedać. Dodał, że kupnem zainteresowany jest prywatny przedsiębiorca ze Szczecina. Podobne przejęcia kin „z duszą” znamy z całej Polski. Kino „Femina”, które istniało w latach 1938–2014 przy alei „Solidarności” 115 w Warszawie zostało zlikwidowane i zamienione w dyskont spożywczy. Podobne losy spotkały kino Wanda w Krakowie czy Milenium w Słupsku. Dyskontów i hipermarketów mamy w Szczecinie aż nadto, a oferta turystyczna miasta została podsumowana tym, że największą atrakcją został wybrany bezdomny kot. Takie miejsce jak Kino Pionier 1907 nie tylko nie powinno zniknąć z mapy Szczecina, ale powinno zostać szerzej udostępnione mieszkańcom i turystom.
Apeluję do Pana, aby Gmina Miasto Szczecin wykupiła Kino Pionier i włączyła je w działalność kulturalną prowadzoną przez Instytucje Kultury Miasta Szczecin. Poza samą projekcją filmów, w takim miejscu można prowadzić zajęcia edukacyjne dla dzieci i młodzieży ze szczecińskich szkół. Kino można włączyć zarówno w działalność Muzeum Techniki i Komunikacji, jak i w działalność Szczecińskiej Agencji Artystycznej. Proszę rozważyć wystąpienie do Marszałka Województwa oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o wsparcie finansowe w przejęciu kina.
We wrześniu 2020 roku na interpelację radnych dotyczącą wsparcia dla działalności kina Pionier ówczesny wiceprezydent Szczecina Krzysztof Soska odpisał, że Stowarzyszenie „Nasze Kino”, którego celem statutowym jest podnoszenie kultury filmowej w ścisłej współpracy z kinem Pionier, zostało zaproszone do złożenia oferty w ramach tzw. małych dotacji (maksymalna wysokość takiej dotacji wynosi 10 tys. zł). W 400-tysięcznym mieście, dysponującym budżetem przekraczającym 3 miliardy złotych, obiekt kulturalny z taką historią jak Pionier otrzymał propozycję wsparcia kwotą 10 tys. złotych. Dla porównania koszt prywatnej ochrony Pana Prezydenta Piotra Krzystka to nawet 16 tysięcy złotych miesięcznie, a wydawanie tzw. „Wiadomości Szczecin” to koszt prawie 150 tys. złotych rocznie. Skoro Miasto Szczecin posiada w swoim Budżecie fundusze na prywatnych ochroniarzy i propagandę sukcesu, to tym bardziej powinno znaleźć fundusze na kulturę!
Proszę o informację, czy Gmina Miasto Szczecin uratuje Kino Pionier i podejmie rozmowy o jego wykupie?
Z wyrazami szacunku,
Dariusz Matecki, Radny Miasta Szczecin, Solidarna Polska
Kino Pionier turystyczną atrakcją?
Kino Pionier 1907 to jedno z najstarszych działających nieprzerwanie w tym samym miejscu kin na świecie. W 2005 roku wydany został certyfikat Księgi rekordów Guinnessa poświadczający, że Pionier jest najstarszym kinem, jednak od 2008 roku tytuł ten przysługiwał działającemu od 1908 roku Korsør Biograf Teater w duńskim mieście Korsør. Aktualnie za najdłużej działające kino uznawane jest otwarte w 1902 roku (pierwsza projekcja miała miejsce w roku 1905) L’Idéal Cinéma – Jacques Tati we francuskiej miejscowości Aniche. Obecnie „Pionier” posiada dwie sale projekcyjne. „Sala Czerwona” jest większa i tradycyjna w wystroju. Sala „Kiniarnia” została urządzona w stylu retro, filmy ogląda się tu przy stolikach, a obok znajduje się bar, w którym można zamówić m.in. kawę, herbatę lub wino i poczytać czasopisma filmowe.

Krzysztof Spór, dziennikarz zajmujący się tematyką filmową i medialną, promotor i animator kultury filmowej, opublikował na Facebooku wpis, który warto przytoczyć w kontekście dyskusji nad ewentualnym zamknięciem Kina Pionier: „Jerzy Miśkiewicz planuje emeryturę i zapowiada swoje odejście z kina Pionier za dwa miesiące. Co dalej? Tego nikt nie wie, ale istnienie najstarszego kina w Szczecinie, najstarszego kina w Polsce i jednego z najstarszych na świecie JEST ZAGROŻONE. Kultowe miejsce, jedno z najważniejszych kulturalnych przedsięwzięć w tym mieście, turystyczny magnes, z ciągle świetnym filmowym repertuarem, może zniknąć z mapy kulturalnej tego miasta i całego kraju. Zachęcam do zapoznania się z materiałem poniżej, zachęcam do posłuchania słów pana Jerzego w rozmowie z wSzczecinie. Zamiast orderów, defilady i kwiatów w podziękowaniu za lata pracy w filmowym Szczecinie, tak zasłużona osoba odchodzi z kinowego posterunku ze smutkiem na twarzy.
Czy naprawdę nie ma chęci i woli utrzymania tego miejsca, które tak bardzo służy miastu? Usłyszymy, że nie ma pieniędzy, że cięcia w kulturze, że PIS… I że pozwolę sobie ten kij w mrowisko wsadzić. Czy wsparcie dla sportu szczecińskiego też jest tak mizerne i ograniczone? Czy przypadkiem tych budżetów nie dzieli przepaść? I jaka jest rola włodarzy miasta w kształtowaniu naszego życia? Popieram chodniki, parki wodne i stadiony, ale obok takich potrzeb, jest też Kultura. A kultura filmowa, o której wpis ten traktuje, potrzebuje teraz tego wsparcia szczególnie. Kino Pionier 1907 ma niepodważalną renomę i liczne grono oddanych widzów. Jest marką samą w sobie, ale ciągle jest kinem studyjnym, tym mniejszym, w które łatwiej uderzyć, które ma trudniej, bo jest mniejsze i ma charakter, nie jest w grupie, walczy samotnie. Ono potrzebuje ciągłego, instytucjonalnego wsparcia, nawet jeśli wycena ta wydaje się wysoka. „Cegiełki” od widzów sprawy nie załatwią, bo potrzeba tutaj stałego i ciągłego planu utrzymania dla tego kina. Czy pomylę się, jeśli napiszę, że miastu przede wszystkim powinno zależeć na utrzymaniu kina Pionier, jednego z najstarszych na świecie? Nie wyobrażam sobie tego miasta bez tak znaczącego filmowego miejsca. Nie wyobrażam sobie, aby miasto nie uhonorowało odchodzącego na emeryturę Jerzego Miśkiewicza (i pozdrawiam panią Wandę Szewczyk, o której też należy tutaj wspomnieć). „Kino umiera” – ktoś powie, a ja ze swojego doświadczenia odpowiem, że jest dokładnie odwrotnie – KINO ŻYJE! Jednak bez Pioniera na kulturalnej mapie miasta, zrobi się wielka dziura i pustka i stracimy nie tylko legendę, ale też turystyczny magnes i promocyjny atut. Wielka to będzie wizerunkowa porażka i wstyd na cały świat. Ale stadion mamy piękny…”



















