Po interwencji władz państwowych, wielu instytucji publicznych, mediów oraz licznych akcjach społecznych Facebook odblokował anglojęzyczny profil Instytutu Pamięci Narodowej, na którym pojawił się wpis o próbach germanizacji polskich dzieci w czasie II wojny światowej.
Czytaj: Facebook kolejny raz blokuje IPN. Tym razem za wpis o germanizacji polskich dzieci
Usunięty wpis
Post dotyczył jednej z najokrutniejszych niemieckich zbrodni, którą był plan germanizacyjno – przesiedleńczy opracowany przez Heinricha Himmlera. W czasie okupacji Niemcy wywieźli z podbitych ziem setki tysięcy dzieci, które umieszczano w tzw. wioskach dziecięcych. Na miejscu dokonywano selekcji rasowej i dzielono małoletnich na „wartościowych” i „małowartościowych”. Tym pierwszym niszczono akty urodzenia, nadawano nowe nazwiska i oddawano rodzinom niemieckim. Z kolei dzieci nie spełniające wymogów niemieckich weryfikatorów odsyłane były do obozów koncentracyjnych, gdzie wykorzystywano je do nieludzkich eksperymentów medycznych.
Szacuje się, że taki los spotkał ok. 200 tys. polskich dzieci. Po zakończeniu działań wojennych odnaleziono jedynie 30 tys. z nich.
Facebook odpowiada
Biuro prasowe Facebooka powiadomiło nas, że dostęp do strony IPN został już przywrócony. Całe zajście wyjaśnia błędem zautomatyzowanych narzędzi, które przypadkowo oceniły wpis, w którym pojawiło się nazwisko Heinricha Himmlera, za naruszający politykę dotyczącą Niebezpiecznych osób i organizacji.
Po licznych skargach ze strony władz polskich i instytucji publicznych, a także nagłośnieniu sprawy przez media i liczne akcje społeczne zespół Facebooka stwierdził, że post nie narusza żadnych zasad, w wyniku czego został przywrócony.
„Instytut Pamięci Narodowej dziękuje wszystkim osobom, instytucjom oraz mediom, które stanęły w obronie wolnego słowa. Mamy nadzieję, że dzięki temu wsparciu oraz refleksji właścicieli i menadżerów Facebooka, te standardy nie będą już więcej przez portal łamane” – czytamy na oficjalnej stronie IPN.



















