Bulwersujące zdarzenie, które miało miejsce w gryfickim szpitalu pod koniec 2022 roku będzie miało swój finał w sądzie. Chodzi o szokujące nagranie, które ujrzało niedawno światło dzienne dzięki Interwencji w Polsacie. Kamery zamontowane w placówce przedstawiają pobicie jednego z pacjentów, którego miał dopuścić się lekarz. Ponadto świadkiem zdarzenia był ratownik, który nie udzielił pokrzywdzonemu pomocy.
Cała sprawa rozegrała się w nocy z 24 na 25 grudnia 2022 roku w Szpitalu Specjalistycznym w Gryficach. Wtedy to do placówki trafił 65-latek, u którego występowało podejrzenie udaru. Mężczyzna od wielu lat chorował, ponadto był osobą z niepełnosprawnościami, a jego nogę amputowano w związku z cukrzycą. Po wizycie w szpitalu, pacjent powrócił do domu z sińcami i krwiakami na twarzy. Dokładnie po miesiącu od tego pobytu poszkodowany zmarł.
Nagranie, które wyjaśnia okoliczności obrażeń 65-latka trafiło do Interwencji Polsatu. Jak wskazują dziennikarze, zostało ono przysłane przez anonimowego informatora. Kamery nagrały szokujące zajście, które miało miejsce na oddziale ratunkowym. Na filmie wyraźnie widać, jak lekarz bije po twarzy leżącego na łóżku mężczyznę, natomiast będący świadkiem znęcania się nad osobą nieporadną ratownik pozostaje w tej sytuacji kompletnie bierny.
Sprawa oczywiście trafiła na policję, a samo nagranie posłuży jako materiał dowodowy. Wobec toczącego się śledztwa, w środę dwóch mężczyzn z nagrania zostało zatrzymanych przez mundurowych. Obaj usłyszeli już zarzuty. Lekarz jest podejrzany o znęcanie się w postaci zadania uderzeń, a tym samym narażenie osoby nieporadnej z uwagi na jej stan zdrowia i wiek na niebezpieczeństwo odniesienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za tak określone przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do ośmiu lat. Obecnie medyk przebywa w areszcie, w którym spędzi najbliższe dwa miesiące.
Konsekwencji nie uniknie również ratownik medyczny, który był świadkiem szokującego zdarzenia. Odpowie on za nieudzielenie pomocy 65-letniemu pokrzywdzonemu. Jak na razie sąd zadecydował o konieczności wpłacenia przez niego kaucji oraz przydzieleniu mu dozoru policyjnego. Podczas postępowania karnego, mężczyzna został zawieszony w prawach związanych z wykonywanym zawodem. „Ratownik” decyzją sądu najbliższe trzy lata może spędzić w więzieniu.
Jeśli jesteś ofiarą przestępstwa, zgłoś się do Ośrodka Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem i skorzystaj z bezpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej oraz ze wsparcia materialnego. Szczeciński Ośrodek Pomocy znajduje się przy ul. Energetyków 10. Kontakt pod numerem telefonu 663 606 609. Więcej informacji znajdziesz TUTAJ.
POLECAMY TAKŻE:
Sprzedał klientce wódkę, teraz może trafić do więzienia nawet na 2 lata
Sezon letni w Ryanair. Będzie więcej lotów z lotniska w Goleniowie!
Zatrzymano znanego szczecińskiego adwokata Przemysława W.



















