Podejrzani startowali i lądowali na mało uczęszczanych lądowiskach na terenie Europy. Przy jednym kursie awionetką mogli przetransportować kilkadziesiąt kilogramów narkotyków.
Na tym przemycie mogli zarobić ponad 3,6 mln zł
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali dwie osoby (63 i 51 l.) i zabezpieczyli 73 kg marihuany, która pozwalała zarobić na czarnym rynku ponad 3,6 mln złotych. Postępowanie nadzorował Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie.
Prokurator ogłosił zatrzymanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 §1 kk) oraz wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznej ilości środków psychoaktywnych (art. 55 ust.3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii), z czego uczynili sobie stałe źródło dochodu.
Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec jednego z mężczyzn. Sąd poparł wniosek.
Awionetka z marihuaną
Podejrzani byli doświadczonymi pilotami i potrafili sprawnie poruszać się po mało znanych lądowiskach w kraju i w reszcie Europy. Mężczyźni postanowili wykorzystać te umiejętności. W tym celu sprowadzili z Ukrainy nową awionetkę o wartości prawie 200 tys. euro (ok. 900 tys. złotych) w częściach. Podróżowali nią przez Niemcy i Francję do Hiszpanii. Zaradni przemytnicy sami dokonywali niezbędnych napraw samolotu.
Ich podróżom położyła jednak kres kontrola CBŚP, która miała miejsce po lądowaniu pod Zieloną Górą. Na pokładzie awionetki znaleziono 73 kg marihuany zapakowanej w próżniowe torby. Mężczyzn zatrzymano, a narkotyki oraz samolot zabezpieczono.
Za popełnione czyny grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Polecamy także:
- Witnica: Autobus zawisł w powietrzu
- Trzcińsko Zdrój: Decyzja radnych jednoznaczna. Szkoła do likwidacji



















