5 godzin czekania w karetce pod szpitalem. Gryficki szpital nie wyrabiał się z obsługą karetek.
12 kwietnia dostaliśmy informację od Czytelnika, że pod szpitalem od 4 godzin stoją karetki z pacjentami w środku. Nikt ich nie przyjmuje.
Poprosiliśmy rzecznika szpitala o odpowiedź w tej sprawie niestety nie odpowiadał a w rozmowie telefonicznej uzyskaliśmy lakoniczną odpowiedź
Mamy pandemię, personel pracuje na najwyższych obrotach
Cóż jaka odpowiedź taka i obsługa co widać na zdjęciach.
Skontaktowaliśmy się rzecznikiem Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, która potwierdziła, że faktycznie
karetki stały pod szpitalem, najdłużej oczekiwał zespół z Kołobrzegu – 5 godzin. Niestety nie znamy przyczyny takiego przestoju. Każdy taki przestój karetki pod szpitalem to faktycznie mniej karetek w danym rejonie. W takiej sytuacji nic nie możemy poradzić. Mamy nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji jak na Śląsku gdzie praktycznie Straż Pożarna jeździ również jako pogotowie ratunkowe. U nas jest to sporadyczne.



















