Lokalni społecznicy wraz z grupą studentów przeprowadzili w ciągu ostatnich 14 dni ankietę dotyczącą komunikacji miejskiej w Szczecinie. W ankiecie wzięło udział blisko 500 osób w różnym wieku. Ankieta była rozpowszechniona w internecie na różnych grupach i stronach. Zarówno komunikacyjnych jak i lokalnych portalach osiedlowych. Blisko 200 osób wzięło udział (wypełniło ankietę z pomocą ankieterów) na przystankach komunikacji komunikacji miejskiej (głównie na prawobrzeżu i SST) . Wśród ankietowanych znaleźli się zarówno uczący się, jak i pracujący czy emeryci.
Jest niebezpiecznie
Na pytanie o poczucie bezpieczeństwa w komunikacji miejskiej, blisko 60% badanych odpowiedziało, że nie czuje się bezpiecznie. Jedna trzecia respondentów brała udział w niebezpiecznych zdarzeniach, wśród których najczęściej wskazywano kolizje z innymi pojazdami bądź pieszymi, wykolejenia, napaści na pasażerów, ostre hamowania oraz kradzieże.
Podróż komunikacją miejską (gdy na trasie nie ma remontów) zajmuje ankietowanym średnio 35 minut. Trzy czwarte z nich (73%) spędza w środkach komunikacji miejskiej ponad 20 minut dziennie. Ale 15% zmuszonych jest spędzać przeszło godzinę.
Większość respondentów (81%) deklaruje opóźnienia związane z remontami dróg. Straty czasowe na ich trasach wynoszą średnio 22 minuty, a aż 17% ankietowanych jest zmuszona spędzić w komunikacji ponad pół godziny więcej, niż zaplanowano w rozkładzie. Dla 11% czas spędzony w korkach z powodu remontu wydłużył się do blisko godziny.
Mieszkańcom nie podoba się remontowy chaos w mieście
Opinie na temat prowadzenia prac remontowych są zróżnicowane. Najwięcej osób uważa, że remonty powinny być planowane tak, by nie paraliżować miasta. Wielu ankietowanych przyznaje, że jest ciężko, ale kiedyś remonty trzeba zrobić. Aż 28% uważa plany remontowe za nieprzemyślane oraz, że to zadanie z którym miasto sobie nie poradziło. Jedynie 7% wskazuje na dobrze zaplanowane remonty.
Ponad połowa ankietowanych uważa, że tabor miejski nie jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, starszych czy kobiet w ciąży.
Mimo wszystkich uwag, 60% badanych jest zadowolonych z funkcjonowania transportu miejskiego. Oznacza to jednocześnie, że pozostałe 40% pozostaje niezadowolonymi.
Z odpowiedzi wynika, że nie ma ogólnej zasady co do tego, czy transport miejski jest szybszy bądź wolniejszy niż samochód. Badani decydują się na podróż komunikacją miejską głównie ze względu na brak samochodu, trudności z parkowaniem w mieście i niski koszt komunikacji miejskiej.
- Wśród postulowanych zmian najczęściej znajdowały się: uruchomienie nowych kursów, poprawa punktualności, wymiana taboru na nowy i wydłużenie/zmiana istniejących tras. Ciekawym pomysłem są linie wewnątrz osiedlowe które dowoziły by pasażerów do węzłów przesiadkowych SKM czy na trasach przejazdów np. tramwajów. Na wzór linii z Podjuch.
- doprowadzenie linii 102 do zajezdni Golęcin
- przejazd linii 59 przez ul. Nehringa do Ornej
- utworzenie linii do gmin ościennych, takich jak Kobylanka czy Stare Czarnowo ale również Osiedli Szczecina jak Załom czy Jezierzyce, Płonia
- wydłużenie linii 99 do pętli Gocław to też częsty postulat
- więcej linii łączących Dobrą czy Bezrzecze z Centrum
- sporo zarzutów jest do linii nocnych (nieprzemyślane, niebezpieczne, nie trzymają się rozkładów jazdy)
Wszystkie sugestie zostaną przesłane do Urzędu Miasta.
Dwie trzecie ankietowanych pasażerów zauważa, że przepisy pandemiczne nie są przestrzegane w pojazdach komunikacji miejskiej. Większość postuluje, by zrezygnować ze stref bezpieczeństwa kierowcy. Dodatkowo ponad 80% zaznacza, że czystość taboru miejskiego pozostawia wiele do życzenia.
Polecamy także:
Afrykański pomór świń i czerwone strefy w Powiecie Gryfińskim
Próba samobójcza w Baniach
Żłobki i przedszkola zamknięte. Czy dla wszystkich dzieci?



















