Wichury w naszym regionie spowodowały wiele zniszczeń. Porywy wiatru sięgały ponad 121 km/h. To największy wynik od 2004 roku, kiedy to najsilniejszy poryw wyniósł 115 km/h.
Orkan Nadia wywołał spore zamieszanie w naszym regionie. W Dziwnowie o godz. 21.20 porywy wiatru wynosiły ponad 111 km/h, a w Darłowie o 0.20 ponad 121km.h!
– Oficjalnie możemy stwierdzić, że Województwo Zachodniopomorskie zmaga się z najsilniejszym Orkanem od 18 lat! – napisał Łowca Burz Patryk Chamerski. – W 2004 roku przez Polskę przeszedł niż PIA. Wtedy to najsilniejszy poryw wyniósł 115km i także był on zarejestrowany w Darłowie!
Była to niespokojna noc dla wszystkich mieszkańców województwa, a przede wszystkim dla strażaków. Do godziny 6.00 w niedzielę interweniowali aż 1345 razy. Wiele utrudnień było na kolei (PKP odnotowała szereg zerwanych linii trakcyjnych) i na wodzie (o godz. 20.30 Kapitan Portu Świnoujście wprowadził Alarm Sztormowy, a o godz. 0.20 Kapitan Portu w Szczecinie – Pogotowie Sztormowe dla rejonu I).
Sieć zalała fala zdjęć i filmów przedstawiających skutki wichury. Internauci pisali o drzewach wyrwanych z korzeniami, latających śmietnikach, pojemnikach na odzież używaną, barierkach i słupach. Ponadto w wielu miejscach dochodziło do przerw w dostawie prądu. Enea i Energa podały, że bez energii elektrycznej było ok. 110 736 odbiorców.
Najszerszym echem odbiło się nagranie przedstawiające wózki sklepowe jeżdżące z dużą prędkością na parkingu Auchan w Ustowie. Film ten budził grozę przede wszystkim dlatego, że poruszały się one wśród zaparkowanych pojazdów.
Niewesoło było też w Gryficach, gdzie silny wiatr zerwał elewację budynku.
Polecamy także:
Rozpoczęto budowę muru na granicy polsko-białoruskiej
Będzie nowa pandemia? Naukowcy z Wuhan odkryli nowego wirusa



















