Dyskusję na dzisiejszej sesji Rady Miasta zdominował temat odpowiedzialności za złą sytuację finansową samorządów. Nie obyło się bez słownych przepychanek i gróźb odbierania głosu. Jeden z radnych postanowił przemawiać… przez megafon.
Kto odpowiada za złą sytuację?
Dzisiaj (18 października) odbyła się XLIII zwyczajna sesja Rady Miasta Szczecin, którą rozpoczęło wystąpienie Piotra Krzystka. Prezydent próbował usprawiedliwić planowane w mieście podwyżki podatku od nieruchomości, obarczając winą wyłącznie polski rząd.
Opozycyjni radni nie zgodzili się z taką oceną sytuacji. Dariusz Matecki podkreślił, że za złą kondycję samorządu w dużej mierze odpowiadają władze miasta, które zadłużyły Szczecin i realizowały nieopłacalne inwestycje.
– My, jako Szczecin, jesteśmy jednym z najbardziej zadłużonych miast per capita. Pan prezydent powinien również, mówiąc o tych wszystkich brakach w budżecie, przedstawić wszystkie swoje inwestycje zrealizowane w ciągu kadencji. Te, które zostały dramatycznie przepłacone względem tego, co było zapowiadane: aquapark, Arkonka, ZUO. Pan prezydent powinien też powiedzieć, ile pieniędzy Miasto będzie musiało zapłacić np. z przegranych różnych spraw, procesów czy niedopełnienia obowiązków przez urzędników, typu Strefa Płatnego Parkowania – mówił radny.
W dalszej części wypowiedzi dodał, że w obliczu kryzysu i w trosce o dobro ogółu władze lokalne powinny współpracować z rządem, a nie na każdym kroku go atakować.
„Mam tutaj sprzęt i nie zawaham się go użyć”
Z kolei Robert Stankiewicz rozpoczął wypowiedź od wyrażenia swojego sprzeciwu wobec odbierania głosu radnym opozycji, którzy krytykowali podejście władz miasta.
– Pani przewodnicząca, ktoś zaśpiewał: „Wszystko to betka, nie ma takiej rury, której nie można odetkać”. Mam wrażenie, że Pani też oglądała taki serial „Pomysłowy Dobromir”. I ja też postanowiłem być takim Pomysłowym Dobromirem – rozpoczął enigmatycznie Stankiewicz, po czym wyjął… megafon.
– Mam tutaj sprzęt i nie zawaham się go użyć – powiedział.
Następnie radny przeszedł do meritum. Jego zdaniem prezydent Szczecina powinien wykazać się większym zrozumieniem dla krytycznej sytuacji wywołanej wojną na Ukrainie. Podkreślił, że obecne problemy finansowe są spowodowane m.in. koniecznym zwiększeniem wydatków na obronność.
–3% na obronność, a dlaczego nie 5? A dlaczego nie 10? A może się okazać, że jeżeli Ukraina będzie w odwrocie to będziemy musieli wydawać 10 albo 15% na zbrojenia. I co, wtedy pan prezydent powie to samo co dzisiaj? Najważniejszą rzeczą jest Patria, umiłowanie wolności, suwerenności, niepodległości. My Polacy mamy to we krwi, mamy to w sercach. I to jest ponad wszystko, to jest dobro, które powinno nam przyświecać ponad wszystko, a nie partykularne, egoistyczne zapędy pana prezydenta – przekonywał radny.
Polecamy także:
Powracają loty na trasie Szczecin-Warszawa! Ile razy w tygodniu i w jakiej cenie?
Konferencja Zjednoczonej Prawicy. Matecki: Pan Prezydent Krzystek powinien podać się do dymisji



















